Piątkowy mecz inaugurujący rundę rewanżową w II lidze kibice ASPR-u będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Faworyzowana Gwardia nie dała drużynie z Zawadzkiego najmniejszych szans. Tylko na początku trwała wyrówna walka, do stanu 4-4, potem Gwardia odjechała i było po meczu.
Po serii nieudanych meczów drużyna ASPR-u Zawadzkie zapisała na swym koncie kolejne zwycięstwo - trzecie w tym sezonie. ASRP wywalczył dwa punkty w Świdnicy, gdzie pokonał jedną bramką beniaminka tegorocznych rozgrywek. Dzięki wygranej drużyna z Zawadzkiego opuściła strefę spadkową, ale nadal jest spadkiem poważnie zagrożona. Druga nasza drużyna, Gwardia Opole, wygrała z Viretem Zawiercie i pozostaje w gronie drużyn walczących o przepustkę do I ligi.
Dziewiąta kolejka II ligi nie była pomyślna dla naszych drużyn. Gwardia Opole tylko zremisowała w Przemyślu z liderem i można by się było pocieszać tym wynikiem gdyby nie fakt, że Gwardia mierzy w I ligę i strata punktu z liderem może ją drogo kosztować, i gdyby nie przegrana drugiej naszej drużyny, ASPR-u Zawadzkie, po którym to spadała ona do strefy spadkowej.
Opolska Gwardia w wyjazdowym meczu pokonała Ostrovię Ostrów i awansowała na drugie, premiowane awansem, miejsce w tabeli. Stało się tak dzięki niespodziewanej porażce KS Końskie w Zawierciu - to chyba największa niespodzianka 7-ej kolejki. ASPR Zawadzkie przegrał, można powiedzieć: planowo, w Przemyślu z Czuwajem i spadł na 10-te miejsce. Drużyna z Zawadzkiego nadal zagrożona jest spadkiem, i tak będzie chyba już do końca sezonu, natomiast Gwardia, przynajmniej na razie, z powodzeniem realizuje swój cel - awans do I ligi.
Ambitna gra Gwardzistów pozwoliła ekipie z Opola uratować remis w meczu ze spadkowiczem z I ligi i to na jego terenie. Rozpoczęło się niezbyt pomyślnie dla naszej drużyny. Piotrkowianin objął prowadzenie 3-0 i kontrolował przebieg zdarzeń na boisku.
Nie będzie łatwego życia mieć ASPR w nowym sezonie. W drugim meczu Zawadzkie doznało drugiej wysokiej porażki i na dobre usadowiło się na ostatnim miejscu w tabeli.
Sensacją zakończył się mecz opolskiej Gwardii z beniaminkiem II ligi. Faworyzowana Gwardia po ubiegłotygodniowym gładkim zwycięstwie nad ASPR-em Zawadzkie miała ten mecz równie gładko wygrać, by od samego początku umocować się w czołówce tabeli. Tymczasem - skazywana na pożarcie drużyna z Białej Podlaskiej postawiła Gwardii twarde warunki i dopięła swego - wywiozła z Opola jeden punkt po remisie wywalczonym w ostatnich sekundach.
Odmłodzona drużyna ASPR-u nie miała szans w inauguracyjnym, derbowym meczu w Opolu z Gwardią i zdecydowanie przegrała. Gwardia Opole od początku zdominowała grę, objęła bezpieczne prowadzenie i systematycznie je kontrolowała.