ASPR Zawadzkie podejmował walczącą o awans drużynę Piotrkowianina i choć mecz przegrał, pozostawił po sobie dobre wrażenie. Przez długi czas na parkiecie walczyły dwa równorzędne zespoły, dopiero w ostatnich dziesięciu minutach goście przechylili szalę zwycięstwa na swoją stronę. Wynik mógł być lepszy, ale gospodarze nie wykorzystali aż czterech rzutów karnych.
Po prawie dwumiesięcznej przerwie rozgrywki wznowiła II liga piłki ręcznej. Zaliczająca się w tym sezonie do ligowej czołówki Gwardia Opola wygrała w Białej Podlaskiej z ostatnim w tabeli AZS-em 28-25 i nadal liczy się w walce o awans. Zwycięstwo gwardzistów nie przyszło łatwo, opolanie przegrywali już sześcioma bramkami, ale jeszcze przed przerwą zdołali stratę odrobić. Druga nasza drużyna, ASPR Zawadzkie, grała w Piekarach i nie dała rady Olimpii przegrywając 35-38. ASPR spadł na 9-te miejsce i jest tuż nad strefą spadkową.
Piątkowy mecz inaugurujący rundę rewanżową w II lidze kibice ASPR-u będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Faworyzowana Gwardia nie dała drużynie z Zawadzkiego najmniejszych szans. Tylko na początku trwała wyrówna walka, do stanu 4-4, potem Gwardia odjechała i było po meczu.
Po serii nieudanych meczów drużyna ASPR-u Zawadzkie zapisała na swym koncie kolejne zwycięstwo - trzecie w tym sezonie. ASRP wywalczył dwa punkty w Świdnicy, gdzie pokonał jedną bramką beniaminka tegorocznych rozgrywek. Dzięki wygranej drużyna z Zawadzkiego opuściła strefę spadkową, ale nadal jest spadkiem poważnie zagrożona. Druga nasza drużyna, Gwardia Opole, wygrała z Viretem Zawiercie i pozostaje w gronie drużyn walczących o przepustkę do I ligi.
Dziewiąta kolejka II ligi nie była pomyślna dla naszych drużyn. Gwardia Opole tylko zremisowała w Przemyślu z liderem i można by się było pocieszać tym wynikiem gdyby nie fakt, że Gwardia mierzy w I ligę i strata punktu z liderem może ją drogo kosztować, i gdyby nie przegrana drugiej naszej drużyny, ASPR-u Zawadzkie, po którym to spadała ona do strefy spadkowej.
Opolska Gwardia w wyjazdowym meczu pokonała Ostrovię Ostrów i awansowała na drugie, premiowane awansem, miejsce w tabeli. Stało się tak dzięki niespodziewanej porażce KS Końskie w Zawierciu - to chyba największa niespodzianka 7-ej kolejki. ASPR Zawadzkie przegrał, można powiedzieć: planowo, w Przemyślu z Czuwajem i spadł na 10-te miejsce. Drużyna z Zawadzkiego nadal zagrożona jest spadkiem, i tak będzie chyba już do końca sezonu, natomiast Gwardia, przynajmniej na razie, z powodzeniem realizuje swój cel - awans do I ligi.