Największą niespodzianką 4-tej kolejki jest porażka naszej Leśnicy w Rogowie z Przyszłością. Niespodzianką dla opolskich kibiców, bo ci w roli faworyta stawiali lidera IV ligi, a trochę jakby zapominali, że Przyszłość ustępowała temu liderowi na zaledwie dwa punkty. Ustępowała - bo teraz już wyprzedza. Leśnica przegrała w Rogowie 2-3 i nie pomogło prowadzenie do przerwy 2-1. Rewelacyjny beniaminek awansował na pozycję wicelidera i teraz to on będzie stawiany w roli faworyta kolejnego meczu.
Po dobrym i szybkim meczu Leśnica przegrała w Rogowie z beniaminkiem 2-3. A zaczęło się dobrze. W 22 minucie po wielu niewykorzystanych sytuacjach wreszcie Szendzielorz wepchnął piłkę do siatki Przyszłości i Leśnica objęła prowadzenie.
Piotrówka dwukrotnie prowadziła w meczu z Łaziskami, ale ostatecznie musiała zadowolić się remisem. Jedyne prowadzenie dla gości zdobył na początku meczu Bruź. Piotrówka zdołała wyrównać, a następnie strzelić bramkę dającą prowadzenie, jednak Polonia klasycznym golem do szatni uratowała remis po pierwszej połowie.
W kolejnym meczu Odra Opole nie wywalczyła kompletu punktów, a mało tego, meczu omal nie przegrała. Pojedynek ze Szczakowianką był jednym ze słabszych występów Odry w ostatnim czasie.
Start Namysłów doznał kolejnej porażki w IV lidze i zaczyna już być oczywiste, że i tym razem nasza drużyna będzie do końca walczyć o utrzymanie. A zaczęło się nieźle. W pierwszej połowie Startowi udało się zdobyć prowadzenie, a to pozwalało mieć nadzieję, że wreszcie szczęście się uśmiechnie do naszego beniaminka. I gdy piłkarze myślami już schodzili na przerwę, w doliczonym czasie pierwszej połowy Skra wyrównała na 1-1.
Po kilku meczach IV ligi zaczyna być powoli widoczny układ sił w grupie. Tradycyjnie, można już powiedzieć, w czołówce melduje się zespół Leśnicy. Po trzech kolejkach jest liderem, deklasuje rywali pod względem ilości strzelanych bramek i sieje postrach wśród swoich przeciwników. Nieźle spisuje się Piotrówka, która sezon rozpoczęła lepiej, niż ubiegłoroczne boje i też wreszcie plasuje się w górnej połówce tabeli.
Po drugiej kolejce IV ligi Leśnica nie jest już liderem. Leśnica tylko zremisowała w Opolu z Odrą 2-2 i ustąpiła pierwszego miejsca zespołowi Stali Bielsko, który wygrał z Polonią Łaziska 3-0 i bez straty bramki został samodzielnym liderem. Odra Opole, która ostrzyła sobie zęby na pierwsze trzy punkty w nowym sezonie, musiała się znów obejść smakiem i mimo, że do przerwy prowadziła z Leśnicą 2-0, musiała zadowolić się jednym punktem i drugim remisem.
W kolejnym meczu Start Namysłów przegrał z Rozwojem Katowice 0-4 i dziś może już mieć pewność, że początek sezonu ma bardzo zły. Sromotna porażka z Katowicami pozostawia za sobą niesmak i nakazuje z obawą patrzeć w przyszłość. Sam mecz rozpoczął się od straty gola w 18 minucie, po którym goście objęli prowadzenie.
Derbowy mecz liderującej po pierwszej kolejce Leśnicy i mającej apetyty na awans Odry Opole zakończył się remisem, choć zapewne nie takiego wyniku oczekiwali kibice gospodarzy. Leśnica pokazała się w Opolu z dobrej strony, prowadziła otwartą grę, jednak to opolanie jako pierwsi cieszyli się ze zdobycia bramki.
Pierwszym liderem po pierwszych meczach została Leśnica. Nasza drużyna pokonała wysoko na swoim terenie Victorię Częstochowa 4-1 i to wystarczyło, by zająć pierwsze miejsce w grupie. Spośród naszych drużyn występujących w tej lidze zwycięstwem może się jeszcze pochwalić TOR Dobrzeń, który dość szczęśliwie wygrał w derbowym meczu z Bogdanowicami. I to w zasadzie wszystkie dobre wiadomości.