- Sandecja Nowy Sącz - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0-0
- Podbeskidzie Bielsko-Biała - Stal Stalowa Wola 3-1
- Moto Jelcz Oława - Orzeł Przeworsk 26-42
- Górnik Wojkowice - Unia Ząbkowice 3-1
- Radomiak Radom - Górnik Zabrze 4-0
- Orzeł Nakło Śl. - Ruch Kozłów 0-5
- MTS Chrzanów - Górnik Zabrze 30-36
- Miedź Legnica - GKS Tychy 6-1
- Polonia Bytom - Górnik Łęczna 2-2
- Pogrom na początek
-

Trampkarze I liga Katowice 2 (wiosna) (Piłka nożna) -

Trampkarze I liga Katowice 1 (wiosna) (Piłka nożna) -

Komprachcice II liga (Piłka halowa) -

Komprachcice I liga (Piłka halowa) -

V liga Opole (Tenis stołowy) -

IV liga Opole (Tenis stołowy) -

Zawadzkie gr. C (Piłka halowa) -

Zawadzkie gr. B (Piłka halowa) -

Zawadzkie gr. A (Piłka halowa) -

Puchar Strzelce Op. (gr. 4) (Piłka nożna)
Liga LIVE |
Ostatnie wyniki
|
Opolski puchar dla śląskiej drużyny?
| Piłka nożna - Puchar Opole (okręg) |
POLONIA GŁUBCZYCE - START BOGDANOWICE 1-3 (0-1)
0-1 29min. Gać
0-2 80min. Ho-Jung
1-2 82min. Kozłowski
1-3 90min. Gać
Polonia: A.Lenartowicz - J.Lenartowicz, Wiciak, Czarnecki, Gużda, Milewski (68 Maleńczak), Kacprzak (65 Hanuszewski), Złoczowski, Kozłowski, Herba, Frydryk
Start: Wilczewski - Dzionsko, Bańczyk, Sławik, Harmata, Staniek, Rybak (60 Nielek), Gać, Młynek (60 Płaza, 76 Polak), Szepeta (67 Garasman), Ho-Jung
Polonia Głubczyce przegrała w pucharowym meczu z drużyną z Wodzisławia 1-3 i odpadła z dalszych gier. Doszło już do tego, że katowickie drużyny eliminują nasze zespoły nie tylko w rozgrywkach międzywojewódzkich, ale także w naszych własnych, opolskich!
Start Bogdanowice, który Startem pozostał tylko z nazwy ze względów formalnych (nie wolno łączyć klubów w trakcie sezonu), jest już de facto Odrą Wodzisław, która rozpoczynając sezon w najniższej lidze okręgu katowickiego w trakcie sezonu "dostała" się do rozgrywek pucharowych na Opolszczyźnie i w pierwszym meczu wyeliminowała Polonię Głubczyce. Czy doczekamy się sytuacji, że opolski puchar przypadnie drużynie z innego okręgu? Byłby to niezły ewenement i przykład, jak nasz zapyziały futbolowy światek potrafi dbać o swój prestiż.
Los Polonii przez długi czas był sprawą otwartą. Na kwadrans przed końcem pierwszej połowy nasza drużyna straciła pierwszą bramkę, ale wynik nadzieję dawał do ostatnich minut. Podwyższenie dla gości padło dopiero w 80 minucie, co skomplikowało sytuację Polonii, jednak dwie minuty później Kozłowski strzelił kontaktowego gola na 1-2 i w sercach opolskich kibiców znów zaświtała nadzieja na doprowadzenie choćby do dogrywki. Tak się nie stało, ostatnie słowo należało do gości, którzy w ostatniej minucie zdobyli trzeciego gola i przypieczętowali swoje zwycięstwo.