Ostatnia kolejka V ligi przejdzie do historii pod znakiem remisów drużyn z czołówki tabeli. Liderujący Start Namysłów zremisował w Ligocie Turawskiej 3-3 wyrównującą bramkę zdobywając w ostatnich minutach meczu. Sensacja wisiała na włosku, ale i tak strata dwóch punktów Namysłowa u beniaminka broniącego się przed spadkiem jest sporym zaskoczeniem. Wicelider, TOR Dobrzeń dla odmiany zremisował na własnym boisku i stracił dwa punkty z drużyną Śląska Łubniany. Ta jeszcze niedawno czerwona latarnia, dziś z powodzeniem walczy o uratowanie szlifów V-ligowca i jest coraz bliżej upragnionego celu. Punkt zdobyty w Dobrzeniu pozwolił zrównać się punktami z Kotorzem - do bezpiecznego miejsca Śląskowi nadal brakuje dwóch punktów.
Największą sensacją 25-tej kolejki pozostanie porażka lidera tabeli u ostatniej drużyny w tabeli. Prowadzący V-ligowej stawce TOR Dobrzeń przegrał nieoczekiwanie w Dobrodzieniu 1-2 i stracił pozycję lidera. Start Dobrodzień uciekł z ostatniej pozycji i jest teraz przedostatni. Z porażki lidera skorzystał dotychczasowy wicelider, Start Namysłów, który zainkasował pewne trzy punkty z Michałowem i awansował na pierwszą pozycję. Wielką okazję na wejście do strefy awansu miała Polonia Głubczyce, która ostatnio konsekwentnie gromadziła punkty, ale tym razem tylko zremisowała w Kotorzu i jest nadal trzecia w tabeli, ale jej strata do miejsca premiowanego awansem zmalała do zaledwie jednego punktu.