Stal: Marek Szymocha - Piotr Józefkiewicz, Łukasz Strząbała, Kamil Mazurkiewicz, Jarosław Hałas, Mateusz Krzywda (56 Przemysław Szczupakowski), Damian Dziura, Tomasz Mencel, Bartosz Kruk, Bartosz Woźniak (85 Andrzej Wolański), Tomasz Szczupakowski (83 Adam Jakubowski) Sparta: Bartłomiej Gawdonowicz - Mateusz Dudek, Mateusz Śleziak, Krzysztof Hetnar, Michał Jasiok, Krzysztof Nizołek, Szymon Markowski, Wojciech Bierut, Tomasz Robak, Arkadiusz Fluder, Łukasz Krótkiewicz
Sparta Paczków nie zdołała w Brzegu ugrać punktów i wróciła do domu na tarczy. Pierwszego gola w 25 minucie zdobył Arkadiusz Fluder, co dało Sparcie prowadzenie, jednak brzeżanie tym się zbytnio nie zdeprymowali i do przerwy zdołali jeszcze objąć prowadzenie.
Olimpia nie miała większych problemów ze zdobyciem trzech punktów na drużynie Michałowa. Michałów na początku meczu nie wykorzystał okazji sam na sam z bramkarzem, co mogło zmienić losy meczu.
Po rocznym pobycie w V lidze TOR Dobrzeń wraca w szeregi IV-ligowców. Awans drużyna z Dobrzenia przypieczętowała okazałym zwycięstwem nad Kotorzem 8-0. Na dwie kolejki przed końcem TOR ma 6 punktów przewagi nad trzecią w tabeli Polonią Głubczyce i lepszy bilans bezpośrednich spotkań - awans więc Dobrzenia stał się faktem.
Przed spotkaniem, wśród sympatyków i obserwatorów prudnickiej Pogoni panowała zgodna opinia, że drużyna Kotorza łatwym przeciwnikiem nie będzie. Głównym powodem takich przypuszczeń była spodziewana determinacja i gra z przysłowiowym "nożem w zębach" drużyny przyjezdnych, w związku z jej dość dramatyczną sytuacją w walce o ligowy byt. Jak się później okazało, Silesius potrafił postawić się Pogoni jedynie przez pierwsze 20 minut meczu.
Broniąca się przed spadkiem Stal Brzeg pokonała nieoczekiwanie wyżej notowaną Swornicę, choć przed meczem nic nie wskazywało, by Stal mogła wywalczyć choćby punkt. Gospodarze mecz rozpoczęli ostrożnie, nie szarżowali pod bramką Swornicy, skupili się raczej na obronie własnej i czekali na okazje do kontry. Kilka kontrataków było bardzo groźnych, jednak to Swornica zdobyła pierwszego gola po strzale Kowalczyka, którym to goście wyszli na prowadzenie.