Plotki słychać było już wcześniej, ale teraz jest to już pewne - Skałka Żabnica wycofuje się z IV ligi. Decyzję o wycofaniu musi jeszcze podjąć zarząd, ale jak mówi prezes Skałki, jest to już raczej tylko formalność. Skałka w przyszłym sezonie zagra prawdopodobnie w bielskiej okręgówce lub żywieckiej A-klasie.
Rozwój: Soliński - Mielnik, Lis, Gałecki (61 Szymiński), Winiarczyk, Furczyk, Gacki, Zalewski, Wolny (46 Król), Nowak (69 Paszek), Gielza (57 Żak) Leśnica: Kasprzik - Nowak, M. Dyczek, Kierdal, Piotr Dyczek, Sotor, Szyndzielorz, B. Sopel (55 Dudek), Rams (28 Chojnowski), Paweł Dyczek (67 D. Sopel), Murlowski (42 Banach)
Rozwój Katowice po serii przegranych meczów z Leśnicą wreszcie przemógł niemoc i pokonał naszą drużynę w niebywałym stylu. Leśnica jechała do Rozwoju ze świadomością, że lider będzie chciał przypieczętować swój awans do III ligi i nie może sobie pozwolić na przegraną.
Victoria Chrościce przegrała w Częstochowie ze Skrą i prawdopodobnie przesądziła tym o swoim spadku. Do przerwy zanosiło się w Częstochowie na niespodziankę, bo to goście prowadzili 1-0, jednak po przerwie Skra pokazała swą siłę i najpierw wyrównała, a później strzeliła bramkę na miarę zwycięstwa. Mecz mógł się kibicom podobać, obie drużyny zaprezentowały się z dobrej strony, a okrasą była była bramka Korbela na 2-1. Victoria wraca do Chrościc bez punktów i z bardzo minorowymi nastrojami - porażka to na 99% koniec IV ligi w Chrościcach.
Finiszująca IV liga z kolejki na kolejkę przynosi coraz większe emocje. Liderujący od dłuższego czasu Rozwój Katowice jechał na mecz do Rogowa z szampanami, ale musiał przywieźć je z powrotem, bo tylko zremisował 2-2 i do "klepnięcia" awansu brakło jednego punktu. Szampany będzie okazja otworzyć po następnej kolejce, bo awansu Rozwojowi i tak nikt już nie odbierze, a ten brakujący punkt lider z pewnością wywalczy przed własną publicznością.
TOR Dobrzeń nie sprostał drużynie Startu Namysłów i przegrał na swoim boisku 0-1. Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w pierwszej połowie Pabiniak. Start Namysłów zniwelował stratę dzielącą go od TOR-u do jednego punktu, jednak zwycięstwo może się okazać pyrrusowe, bo najwięcej na takim wyniku skorzystał Start Bogdanowice (?), który odskoczył od naszych drużyn na 4 punkty.
W meczu czołowych drużyn IV ligi Leśnica wygrała z Polonią Łaziska 3-0 i awansowała na trzecie miejsce w tabeli. Leśnica szybko objęła prowadzenie i po pierwszym kwadransie wygrywała 2-0.
W meczu inaugurującym 26-tą kolejkę IV ligi Odra zremisowała w Częstochowie z wiceliderem 2-2. Mecz dla opolan rozpoczął się bardzo dobrze. Po pierwszych atakach Skry inicjatywę przejęła Odra, czego efektem była samobójcza bramka Woszczyny, po której Odra objęła prowadzenie.
Opolska Odra przegrała w Piotrówce z niżej notowanym rywalem 1-3 i tym samym pozbawiła kibiców jakichkolwiek złudzeń odnośnie awansu. Pierwszego gola zdobyli goście i na 10 minut przed końcem pierwszej połowy wydawało, się przyjezdni mają mecz pod kontrolą, tymczasem w doliczonym czasie pierwszej połowy Piotrówka nieoczekiwanie zdobyła wyrównującego gola.
W najbliższą sobotę w Piotrówce dojdzie do szlagierowego meczu, w którym Piotrówka zmierzy się z Odrą Opole. Mecz ten pretenduje do miana opolskiego klasyka ostatnich lat, który dość wiernie oddaje sytuację naszego futbolowego zaścianka. Nasza flagowa drużyna, Odra Opole, która przez lata z większym lub mniejszym sukcesem reprezentowała nasze województwo na arenie krajowej, popadła w tarapaty i musiała ustąpić miejsca lidera innym klubom.