Orzeł przegrał na własnym parkiecie 0-3 ze Stalą Nysa, ale niespodziewanie międzyrzeczanie w dwóch pierwszych setach postawili gościom trudne warunki. - Kiedy w klubie źle się dzieje, zawodnicy się mobilizują - mówił po spotkaniu trener Ratajczak.
BBTS: Maciej Kusaj, John Dekker, Martin Vlk, Sławomir Szczygieł, Sebastian Warda, Jarosław Lech, Radosław Szymczak (libero) oraz Mateusz Leszczawski, Kamil Gutkowski Stal: Maciej Fijałek, Jarosław Stancelewski, Wojciech Szczurowski, Jarosław Pizuński, Maciej Zając, Dawid Bułkowski, Kamil Ratajczak (libero) oraz Maciej Krzywiecki, Bartosz Kisielewicz, Łukasz Karpiewski
To nie był zwykły, „szary", ligowy pojedynek. Emocji i dramaturgii w tym spotkaniu było aż nadto. Z ciężkiego boju to nysanie wyszli zwycięsko i mogli cieszyć się z niezwykle cennych, dwóch punktów.
W inauguracyjnym meczu II ligi siatkówki zespół Stali Nysa (po latach powrót do oryginalnej nazwy) pokonał Orła Międzyrzecz 3-0. W pierwszym secie nasza drużyna odniosła dość łatwe zwycięstwo, nieco gorzej było w secie drugim i trzecim. Każdy z nich Stal zakończyła zwycięstwem, co daje Nysie pierwsze trzy punkty i pozycję lidera.