Po ośmiu kolejkach pierwsze trzy miejsca zajmują nasze zespoły. Liderem jest MKS Kluczbork, drugi jest Raków Częstochowa, a trzeci ROW Rybnik. Gdyby tak się zakończył sezon, to cała trójka awansowałaby do II ligi. Jeśli do tego dodać jeszcze 5-te miejsce Rozwoju Katowice, o punkt do miejsca barażowego, to okaże się, że tak dobrego sezonu w III lidze już dawno nie mieliśmy.
To miał być spacerek. I na początku był. Absolutny beniaminek III ligi, który z wielkim trudem wczuwa się w rolę III-ligowca i walczy o wypłynięcie nad strefę spadkową, miał w Kluczborku przegrać. I przegrał. Tyle, że nie tak, jak się wszyscy spodziewali.
Murowany faworyt i niekwestionowany lider III ligi po serii pięciu z rzędu zwycięstw zakończył swą fanastyczną passę bez straty bramki w Katowicach. Na boisku Rozwoju Dawid podniósł rękawicę rzuconą przez Goliata i pokonał MKS 3-0.