MKS Kluczbork pokonał w bardzo ważnym meczu Stal Stalową Wolę 2-1. Zwycięstwo kluczborczanie wyparcowali w niesamowitych męczarniach. Mimo gry z przewagą aż dwóch zawodników niewiele brakowało, by Stal wywiozła z Kluczborka punkt, a nawet trzy.
Drużyna Kluczborka się o to prosiła. Od początku rundy jesiennej gra nierówno, systematycznie traci punkty i tylko dzięki słabszej postawie rywali przez długi czas liderowała grupie. Tym razem jednak po kolejnej porażce Kluczbork wypadł z grupy drużyn awansujących do II ligi, i obecnie nie łapie się nawet na baraż. Jego miejsce w czwórce "szczęśliwych" zajął właśnie Rybnik, z którym Kluczbork przegrał 0-2.
Puszcza: Marcin Staniszewski - Witold Cichy, Łukasz Furtak, Marcin Biernat, Michał Mikołajczyk, Patryk Szewc (61 Piotr Madejski), Longinus Uwakwe, Dariusz Gawęcki, Dawid Sojda (80 Adrian Gębalski), Mateusz Lampart (59 Krzysztof Zaremba), Roman Stepankow Rozwój: Bartosz Soliński - Damian Mielnik, Przemysław Gałecki, Daniel Tanżyna, Łukasz Winiarczyk, Szymon Kapias, Damian Gacki, Tomasz Wróbel, Robert Tkocz, Piotr Izikiewicz (90 Adam Żak), Filip Kozłowski (90 Patryk Kun)
Pierwsza połowa wcale nie zwiastowała emocji, które czekały na kibiców w drugiej części. Po bezbarwnej pierwszej części obie drużyny schodziły do szatni z wynikiem 0-0. Można powiedzieć, jaka gra, taki wynik.