Gwardia: Donosiewicz, Galoch - Zych (6), Matyszok (6), Piech (6), Zadura (4), Knop (3), Baran (3), Gradowski (1), Bujak (1), Zajączkowski, Kostrzewa, Jasiówka
Grunwald: Grzesiczek, Borecki - Jankowski (10), Kalisz (6), Lenartowicz (5), G. Lisowski (2), Wodarski (2), P. Lisowski (2), Klementowicz (2), R. Borowiec (1), Przybyła, Ł. Borowiec, Gansiniec,
AZS RADOM - ASPR ZAWADZKIE 28-27 (11-13)AZS: Jarosz, Bury - Mroczek (6), Świeca (5), Cupryś (4), Jeżyna (3), Kalita (3), Misiewicz (2), Gryla (2), Przykuta (1), Trojanowski (1), Lipczyński (1), Guzik
ASPR: T. Wasilewicz, Romatowski - Swat (5), Galus (5), Giebel (5), Pietrucha (3), Kryński (3), Kubillas (3), Sadowski (1), Skowroński (1), K. Dutkiewicz (1), Krygowski, P. Dutkiewicz, Morzyk
Przedostatnia kolejka nie była szczęśliwa dla naszych zespołów. Gwardia Opole tylko zremisowała z niżej notowanym Grunwaldem, a ASPR Zawadzkie przegrał w Radomiu z AZS-em. Porażka ASPR-u boli tym bardziej, że Wolsztyniak także przegrał swój mecz i była okazja awansować na trzecie miejsce, tymczasem Zawadzkie nie tylko nie wykorzystało szansy wyprzedzenia Wolsztyniaka, ale na dodatek dało się dogonić drużynie z Radomia.

Jutro rozpoczynają się rozgrywki ligi halowej w Kluczborku. Drużyny grają w dwóch ligach, w I lidze uczestniczy 10 zespołów, w II lidze 12 zespołów. Rozgrywki prowadzone są systemem turniejowym, każdy z każdym. Pierwsze emocje już jutro, zapraszamy.
W Zawadzkiem miejscowy ASPR podejmował lidera rozgrywek, drużynę z Zabrza i zgodnie z oczekiwaniami przegrał. Swą grą jednak pozostawił dobre wrażenie, a zabrzanie do końca drżeli o końcowy wynik. ASPR przegrał tym samym trzeci mecz w sezonie i traci do Zabrza 6 punktów - strata praktycznie nie odrobienia, tym bardziej, że zabrzanie nie mają sobie w tym sezonie równych. Dla drużyny z Zawadzkiego pozostaje walka o drugie miejsce w tabeli, które jest w jej zasięgu i które daje prawo gry w barażu o I ligę.
ASPR ZAWADZKIE - MOSIR ZABRZE 30-32 (10-17)ASPR: Janik, Romantowski - Sadowski, Pietrucha (11), Krygowski (2), Kryński (1), Skowroński (3), P. Dutkiewicz (1), Galus, Swat (7), Morzyk (1), Kubillas (1), K. Dutkiewicz (2), Kaczka
Zabrze: Kicki, Winkler - Niedośpiał (4), Szolc (3), Stodtko (1), Kulak (5), Kryszeń (1), Bushkov (4), Kowalski (8), Kandora (1), Droździk (5), Mogielnicki
ZAKSA KĘDZIERZYN - AZS CZĘSTOCHOWA 2-3 (16, -18, 22, -19, -11)Kędzierzyn: Zagumny (4), Jarosz (18), Gladyr (13), Czarnowski (11), Ruciak (9), Urnaut (10), Gacek, Smuc, Witczak (3), Kaźmierczak, Wójtowicz
AZS: Gierczyński (18), Nowakowski (12), Murek (11), Drzyzga (5), Janeczek (16), Wiśniewski (9), Dębiec, Oczko, Hebda, Gradowski
Emocje ligowe dobiegły końca, dziś rusza kolejna edycja Pucharu Polski. Na szczeblu okręgu doszło do małej rewolucji, z udziału w pucharze wypadły drużyny A-klasy, które muszą teraz toczyć boje o awans do niego na szczeblu podokręgu. To pośredni efekt zmian w systemie rozgrywek ligowych, likwidacji C-klasy i praktycznej degradacji A-klasy do rangi dotychczasowej B-klasy. Faworytami pierwszych meczów są na ogół drużyny gości, a więc te, której plasują się wyżej w ligowej drabince. Dziś po południu połowa uczestników pucharu z niego odpadnie, a wkrótce się przekonamy, kto w grze pozostanie, a kto będzie musiał śledzić poczynania swoich rywali.
MKS KLUCZBORK - GKP GORZÓW 3-2 (1-2)MKS: Stodoła - Orłowicz, Odrzywolski (46 Nowacki), Wilusz, Nitkiewicz, Niziołek, Copik, Glanowski, Wodniok (81 Hober), Góral (46 Półchłopek), Tuszyński
Gorzów: Skrzyński - Andruszczak, Ganowicz (80 Gołąb), Wojciechowski, Petrik, Kaczmarczyk (76 Janusiński), Ciach, Łuszkiewicz, Wan, Drozdowicz (76 Banasiak), Górski
Gwardia: Donosewicz, Galoch - Zajączkowski (1), Knop (9), Gradowski (5), Baran (6), Matyszok (1), Ogorzelec, Bujak, Drej, Zadura (1), Zych (2), Kostrzewa (1), Piech (1)
Wolsztyniak: Wieczorek, Musiał - Tomiak, Rogoziński (1), Kaczmarek (3), Szutta (4), Raczkowiak (4), Tomiak (2), Cichy (1), Pietruszka (2), Wieczorek, Tokarek (2), Płóciniczak, Przekwas (2), Kiciński (1)
Na ostatniej prostej w V lidze doszło do zmiany lidera. Liderujący od dłuższego czasu Start Namysłów przegrał u siebie ze Swornicą 0-2 i ustąpił tego miejsca Dobrzeniowi. TOR Dobrzeń wygrał minimalnie w Wierzbicy z Rolnikiem i dzięki temu wywalczył tytuł mistrza jesieni. Nie zmienia to faktu, że na prowadzeniu mamy dwóch spadkowiczów z IV ligi, co daje do myślenia, tym bardziej, że dzieje się tak nie pierwszy raz. Rolnik Wierzbica, rewelacyjny beniaminek stracił kolejne trzy punkty, a w ostatnich trzech meczach wywalczył tylko jeden punkt.
Mistrzem jesieni w IV lidze został ROW Rybnik. Rybniczanie pokonali w Częstochowie Victorię 2-0, a ponieważ w tym samym czasie Oderka Opole wygrała ze Skałką, ROW awansował na pierwsze miejsce w tabeli i to mimo, że ma do rozegrania jeszcze zaległy mecz z Piotrówką. Zwycięstwo Oderki jest miłym akcentem tej drużyny na zakończenie rundy, a wygrana u lidera na pewno poprawi nastroje podczas zimowej przerwy.
W ósmej kolejce II ligi piłki ręcznej Gwardia Opole podejmowała bezpośredniego rywala w tabeli, Wolsztyniaka Wolsztyn. Mecz był o tyle ważny, że od jego wyniku zależało, czy Gwardia pozostanie samodzielnym wiceliderem. Wolsztyniak miał o dwa punkty mniej od Gwardii, w razie porażki Gwardii zrównałby się z nią punktami. Tak się jednak nie stało i Gwardia wygrała mecz 27-22 inkasując pewne dwa punkty.
MTS CHRZANÓW - ASPR ZAWADZKIE 32-23 (15-16)MTS: Baliś, Pi. Rokita - Kruczek (12), Bugajski (5), Pa. Rokita (4), Bobowski (3), Klimek 3, Owczarek (3), Zubik (2), Kirsz, Łącki, Pytlik, Uraz
ASPR: Romatowski, Wasilewicz - Swat (10), Kryński (8), Pietrucha (8), Giebel (2), Sadowski (2), Skowroński (2), Galus (1), Krygowski (1), K. Dutkiewicz, Kubillas, Morzyk
Strona 630 z 648