Juniorzy swoje rozgrywki zaczęli jako pierwsi. Mimo niesprzyjającej aury rozegrano wszystkie zaplanowane mecze. Najciekawiej zapowiadał się pojedynek Stali Brzeg z liderem tabeli, Rodłem Opole. Lider nie zawiódł i wywalczył w Brzegu trzy punkty po wygranej 3-1. Dzięki tej wygranej przewaga Rodła nad trzecią w tabeli Stalą wzrosła do sześciu punktów.
Przedsezonowe spekulacje czas odstawić do kąta. Dziś na boiska wybiegają drużyny V ligi. I już dziś na boisku okaże się, na ile wszystkie nasze domysły były prawdziwe. Od dziś dla każdej drużyny i dla każdego kibica ważny będzie tylko najbliższy mecz. Cała reszta schodzi na drugi plan, w najlepszym przypadku na następny tydzień.
KOLEJARZ STRÓŻE - MKS KLUCZBORK 1-0 (0-0)Kolejarz: Zarychta - Cichy, Staniek, Szufryn, Walęciak, Gryźlak (55 Mężyk), Niane (68 Rado), Jarosiewicz, Ciećko (72 Gruca), Madejski, Zawiślan
MKS: Stodoła - Stawowy, Jagieniak, Copik, Wilusz, Tuszyński, Ulatowski, Niziołek, Nitkiewicz (79 Kaczmarek), Hanzel (70 Góral), Półchłopek (61 Kazimierowicz)
GTPS GORZÓW - STAL NYSA 3-1 (-23, 11, 18, 23)GTPS: Hunek, Wroński, Kordysz, Stępień, Maciejewicz, Grzesiowski, Mróz, Olichwer, Woroniecki, Mischke, Kupisz, Pachliński
Stal: Fijałek, Krzywiecki, Jarząbski, Karpiewski, Szczurowski, Pizuński, Ratajczak, Kisielewicz, Zając
RUCH ZDZIESZOWICE - JAROTA JAROCIN 0-0Ruch: Feć - Bella, Jakubczak, Drąg, Bodzioch, Rogowski (69 Cieślak), Ł. Damrat, Sobota (63 Kiliński), Kasprzyk, Bukowiec, T. Damrat (78 Nowosielski)
Jarota: Brzostowski - Oczkowski, Kieliba, Garbarek, Śliwa, Pawlak (89 Skupiński), Czabański, Cierniewski (90 Skowron), Witkowski, Piosik (79 Gałczyński), Bartoszak (75 Karcz)
Kibice którzy przybyli na Rozwadzką nie doczekali się pierwszej wiosennej bramki swoich pupili. Ciężko coś strzelić, kiedy niema ku temu okazji, a właśnie tak to wyglądało. Najdogodniejszą sytuację miał Kasprzyk, który po kapitalnej akcji Łukasza Damrata, stanął oko w oko z Brzostowskim, ale ten był dziś nie do pokonania. W kilku sytuacjach spore szczęście miał nasz zespół, kiedy przed stratą gola ratowała nas poprzeczka lub znakomicie dysponowany Feć.
Na tydzień przed rozpoczęciem ligowej wiosny nasze drużyny miały okazję zmierzyć się w Pucharze Polski. Jeden wynik znaliśmy już wcześniej, bo rezerwa Ruchu wycofała się z pucharu i Piotrówka awansowała walkowerem, w innych meczach o awansie decydowało boisko. Ciekawi byliśmy postawy Krasiejowa, który w lidze nie zagra i jak się okazało, stanowiło to o postawie drużyny w pucharze. Krasiejów przegrał w Kotorzu i w pucharze w tym sezonie już nie wystąpi.
Ruch Zdzieszowice w pierwszym meczu przed własną publicznością tylko zremisował z Jarotą Jarocin. Jarota plasuje się niżej, niż Ruch, a apetyty zdzieszowickich kibiców są spore, faworytem meczu także była ekipa miejscowych, Ruch jednak nie byłby Ruchem, gdyby nie dochował tradycji nie wygrywania u siebie. Tydzień temu wywalczył punkt na trudnym boisku w Gdyni, tym razem pogubił dwa punkty na własnym boisku. Dla kibiców śledzących poczynania Ruchu taki wynik nie jest zaskoczeniem, cieszy jeden punkt i głębokie przekonanie, że na wyjeździe nasza drużyna odrobi straty z nawiązką.
Nie wiem, jak inaczej wyrzucić z siebie słowa, uczucia, które szargają mną w ostatnich dniach. Przychodzą w życiu takie momenty, że człowiek musi się zatrzymać, przystanąć, oprzeć się choćby o przydrożną latarnię, przez chwilę oderwać od pędzącego świata i przez napływające do oczu łzy zadać pytanie: po co ja na tym świecie jestem? Przez chwilę choć odciąć się od zgiełku pędzącego, no właśnie, do czego, ku czemu? od pędzącego świata? W gruncie rzeczy każdy z nas jest dobry, w każdym z nas kiełkuje, emanuje dobro, niby wiemy, jak mamy żyć, z każdym dniem nabieramy nowych doświadczeń, uczymy się życia, patrzymy w przeszłość, wspominamy epizody z dziejów ludzkości poznane na lekcjach historii, dostrzegamy dylematy, przed którymi stawali nasi przodkowie, ich dążenie do zrozumienia, no właśnie czego? Samych siebie? Dziejów ludzkości? Zapewnienia sobie lepszego bytu? Lepszego samopoczucia?
WOLSZTYNIAK WOLSZTYN - ASPR ZAWADZKIE 30-27 (15-14)Wolsztyniak: Płóciniczak, Musiał, Wieczorek - Patelski (5), J. Tomiak (4), Kaczmarek (4), M. Tomiak (4), Kiciński (4), Szutta (2), Tokarek (2), Chrapa (2), Kubiak (2), Radny
ASPR: Wasilewicz, Romanowski - Krygowski (7), Dutkiewicz (5), Skowroński (4), Galus (4), Kryński (3), Kubillas (3), Albingier (1), Pawlak, Kaczka
STAL NYSA - PIŁA 2-3 (-23, 21, 21, -22, -11)
Cztery punkty w trzech meczach wywalczyły nasze drużyny w 19-tej kolejce III ligi. Najefektowniej prezentuje się wynik Olimpu Grodków, który rozgromił drużynę Krokusa Bystrzyca aż 34-16. To okazałe zwycięstwo daje drużynie z Grodkowa 6-te miejsce w tabeli i spokojną wiosnę. Świetnym osiągnięciem może się także pochwalić OSiR Komprachcice, który pokonał lidera z Leszna i sprawił tym samym największą niespodziankę kolejki.
Połowicznym sukcesem zakończyła się 16-ta kolejka dla naszych drużyn. Na wysokości zadania stanęła Gwardia Opole, która pewnie wygrała z Końskimi 10-cioma bramkami i coraz pewniej czuje się na pozycji wicelidera, a pozycja ta, jak wiadomo, daje prawo do gry w barażu o I ligę. Gorzej poszło ekipie z Zawadzkiego, która przegrała w Wolsztynie z tamtejszym beniaminkiem i nie zdołała poprawić swego miejsca w tabeli.
BAŁTYK GDYNIA - RUCH ZDZIESZOWICE 0-0Bałtyk: Maciej Gostomski - Wojciech Musuła, Michał Benkowski, Marcin Martyniuk, Paweł Król, Lilo, Bartłomiej Granosik (46 Jakub Kaszuba), Dominik Lemanek, Mateusz Łuczak, Michał Michałek (81 Marcin Dettlaff), Remigiusz Malicki (66 Michał Pruchnik)
Ruch: Marcin Feć - Przemysław Bella, Tomasz Drąg, Rafał Jakubczak, Mateusz Bodzioch, Marcin Rogowski (76 Tomasz Cieślak), Mateusz Sobota (73 Dawid Kiliński), Łukasz Damrat, Mateusz Bukowiec, Tomasz Kasprzyk, Tomasz Damrat (90 Leszek Nowosielski)
W meczach 18-tej kolejki III ligi faworyzowany Orlik Brzeg przegrał we własnej hali z niżej notowaną rezerwą Lubina jedną bramką i nie powiększył swojego konta punktowego. Drużyna Orlika nie wykorzystała szansy na odskoczenie od strefy spadkowej i dzieli ją od niej tylko jeden punkt.
Olimp Grodków nie dał rady w Kaliszu, gdzie przegrał ze Szczypiornem 23-27 i zajmuje 6-te miejsce w tabeli. Liderem jest Leszno, które pokonało Tęczę Kościan i o 4 punkty wyprzedza w tabeli MKS Poznań.
Przez piętnaście kolejek zabrzańscy szczypiorniści byli niepokonani w lidze. Drużyna, która wygrywała po kolei z kim się dało, została zatrzymana w Bochni przez BKS. To prawdziwa sensacja kolejki i wielki wyczyn bocheńskiej drużyny. Lider stracił pierwsze punkty i choć nie zmienia to ani o trochę jego pozycji w tabeli, to czar maszynki do wygrywania prysł. Już nie ma w grupie drużyn niepokonanych.
Na potknięciu lidera skorzystała Gwardia Opole, która po zaciętej końcówce pokonała w Łodzi ChKS jedną bramką i odrobiła do lidera dwa punkty straty.
Strona 625 z 648