Grodkowianie doczekali się swego pierwszego punktu w sezonie. Bo niezwykle wyrównanym meczu zremisowali z Końskimi 27-27. Mecz był na tyle wyrównany, że żadna z drużyn w jego trakcie nie była zdolna odskoczyć od rywala na więcej niż dwie bramki. Bliżsi zwycięstwa byli Grodkowianie, którzy w 59-tej minucie prowadzili jedną bramką, gościom udało się jednak wyrównać z rzutu karnego i mecz zakończył się podziałem punktów.
Zawadzkie: Donosewicz, Kalinowski - Ł. Całujek (8), Kąpa (7), Zagórowicz (6), Migała (5), Swat (3), Kubillas (1), Szlensog (1), P. Całujek, Morzyk, Wacławczyk Miedź: Mazur, Stachurski, Kaczmarek - Szuszkiewicz (9), Cegłowski (4), Majewski (4), Kuta (3), Piwko (3), Skiba (3), Płaczek (1), Antosik, Lasak, WitaW meczu rozpoczynającym 9-tą kolejkę ASPR Zawadzkie wygrał u siebie z Miedzią Legnica 31-27 i awansował na trzecie miejsce w tabeli. Pozycji tej do końca kolejki ni utrzyma, ale po słabszych pierwszych meczach beniaminek z Zawadzkiego urasta do roli drużyny, która inne rozstawia po kątach.
Czuwaj: Szczepaniec, Orłowski - Puszkarski (5), Biernat, Kubik, Bajwoluk (5), Nowak (4), Kulka (6), Kroczek (4), Trawnicki, Kubisztal (10) Zawadzkie: Donosewicz, Puszkar - Hertel (2), Kubillas (2), Zagórowicz (2), Morzyk, Wacławczyk (2), Całujek Patryk (7), Całujek Łukasz (4), Swat (6), Migała 12, Kąpa (2)ASPR Zawadzkie po raz kolejny zaskoczył obserwatorów piłki ręcznej. Drużyna beniaminka odniosła zwycięstwo na parkiecie Czuwaja, jednego z czołowych zespołów ligi, czym sprawiła bardzo dużą niespodziankę. Najbardziej zaskoczeni chyba byli kibice z Przemyśla, którzy liczyli na łatwe dwa punkty.
Zawadzkie: Kalinowski, Puszkar, Donosewicz - Kaczka, Hertel (1), Kubillas (2), Zagórowicz (10), Morzyk (1), Wacławczyk (4), P. Całujek (3), Ł. Całujek (3), Migała (5), Swat (6), Kąpa Ostrovia: Matuszczak, Piskorski - Klara (1), Stempniak (1), Wesołek (2), Wojciechowski, Staniek (3), Nowakowski (1), Tomczak (6), Kuśmierczyk (6), Gajek (6), Krzywda (1), WojkowskiWicelider z Ostrowa rozpoczął mecz w Zawadzkiem koncertowo. Drużyna szybko wyszła na prowadzenie, równie szybko wywindowała je do 6-1 i zanosiło się na pogrom beniaminka. Ekipa z Zawadzkiego sprawiała wrażenie, jakby zaspała na początek meczu i dała się gościom zaskoczyć.