⚽ Kalendarzyk kibica

📅 2026-08-01 (sobota)
⚽ Piłka nożna
Piast Gliwice - Wisła Kraków
4-3
Korona Kielce - Górnik Zabrze
20:15
Zagłębie II Lubin - Sparta Katowice
1-0
Karkonosze Jelenia Góra - Zagłębie Sosnowiec
0-0
ROW Rybnik - Warta Gorzów Wlkp.
5-1
Barycz Sułów - MKS Kluczbork
2-0
Odra Bytom Odrzański - Polonia Nysa
3-0
📅 2026-08-02 (niedziela)
⚽ Piłka nożna
GKS Katowice - Radomiak Radom
3-1
Ruch Chorzów - Miedź Legnica
0-2
Stal Mielec - Podbeskidzie Bielsko-Biała
3-3
Rekord Bielsko-Biała - Zawisza Bydgoszcz
3-0
📅 2026-08-03 (poniedziałek)
⚽ Piłka nożna
Chrobry Głogów - Odra Opole
0-1
📅 2026-08-07 (piątek)
⚽ Piłka nożna
Polonia Bytom - Pogoń Siedlce
18:00
Polonia Warszawa - Ruch Chorzów
20:30
Stal Brzeg - Ślęza Wrocław
18:00
📅 2026-08-08 (sobota)
⚽ Piłka nożna
Radomiak Radom - Górnik Zabrze
14:45
Puszcza Niepołomice - Odra Opole
15:30
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk
20:15
Rekord Bielsko-Biała - Stal Stalowa Wola
17:00
Sparta Katowice - Stilon Gorzów Wlkp.
12:00
MKS Kluczbork - Górnik Polkowice
17:00
Polonia Nysa - Zagłębie II Lubin
18:00
Karkonosze Jelenia Góra - ROW Rybnik
19:00
Górnik Zabrze - Stal Rzeszów
12:00

Bo cóż z tego, że mamy tyle zespołów w pierwszej, drugiej, trzeciej lidze? Cóż nam to daje, skoro poziom tych rozgrywek mocno odbiega od tego, czego byśmy oczekiwali? Czy od zmiany nazwy z A-klasy na ligę okręgową wzrósł jej poziom? Czy drużyny naszej ekstraklasy prezentują się lepiej niż I ligi sprzed zmiany nazewnictwa? Co z tego, że nie ma już C-klasy, skoro powiatowe bundesligi stały się nową C-klasą? Tylko nazwa dumniej brzmi, a my okłamujemy samych siebie i udajemy, że tego nie widzimy. Zawsze to łatwiej powiedzieć przed sponsorem, że gramy w III, a nie w IV lidze, całkiem inaczej brzmi. Zupełnie jak z traktorem, który z trzema kołami dobrymi jest tyle wart, co z jednym kołem zepsutym. I my ten zepsuty traktor nazywamy dobrym i udajemy, że on rzeczywiście od tego jest lepszy.
A nie jest. Jak zepsuty był, tak zepsuty jest dalej. Udajemy, że gramy lepiej, a sponsorzy udają, że więcej płacą. I wszyscy przyczyniamy się do hipokryzji. Nie potrafiąc zaaplikować skutecznej recepty na poprawienie poziomu rozgrywek faszerujemy się podróbkami, a jedynym skutkiem takiej terapii są większe koszty, jakie ponoszą kluby na uczestnictwo w rozgrywkach. Zamiast wpisowego do C-klasy płacimy wpisowe do B-klasy, zamiast A-klasowych opłat ponosimy opłaty ligi okręgowej, a za pierwszą ligę płacimy "ekstra".
Na przykładzie OZPN-u Opole widać, że struktura rozgrywek przezeń prowadzona wróciła do formy sprzed kilkunastu lat. Wszystkie zmiany, które aplikowane były w międzyczasie były niepotrzebne. Bez zmieniania czegokolwiek wystarczyłoby dziś tylko powiedzieć, że klasa W będzie się teraz nazywać IV ligą, z A-klasy zrobimy okręgówkę i tak aż do dołu. Pierwsza liga juniorów już też nie nazywa się pierwszą tylko opolską, choć pierwszą cały czas jest. Kwestią czasu chyba pozostaje zmiana nazwy II ligi na pierwszą. I ile drużyn z marszu uzyska awans! A ile uzyska awans do II ligi! Cała dzisiejsza A-klasa. A do klubów przyjdzie pismo, że opłaty w związku z awansem do ... ligi wzrastają.
Czy jest szansa, by przestać udawać? By przestać żyć w bajce? Czy ktoś odważy się powiedzieć, że król jest nagi? Że liga wojewódzka, liga okręgowa to najwyższa liga prowadzona przez okręg? Że druga w kolejności to A-klasa? Tam gdzie to przełożenie nie jest tak oczywiste, sprawa prostuje się sama. W pucharze A-klasa, która formalnie jest najniższą ligą prowadzoną przez okręg, została już scedowana na podokręgi. Tam gdzie jej prawdziwe miejsce. I w pucharze już zostało jej przydzielone odpowiednie miejsce w hierarchii. Wynikające ze struktury ligowej drabinki.