⚽ Kalendarzyk kibica

📅 2026-08-01 (sobota)
⚽ Piłka nożna
Piast Gliwice - Wisła Kraków
4-3
Korona Kielce - Górnik Zabrze
20:15
Zagłębie II Lubin - Sparta Katowice
1-0
Karkonosze Jelenia Góra - Zagłębie Sosnowiec
0-0
ROW Rybnik - Warta Gorzów Wlkp.
5-1
Barycz Sułów - MKS Kluczbork
2-0
Odra Bytom Odrzański - Polonia Nysa
3-0
📅 2026-08-02 (niedziela)
⚽ Piłka nożna
GKS Katowice - Radomiak Radom
3-1
Ruch Chorzów - Miedź Legnica
0-2
Stal Mielec - Podbeskidzie Bielsko-Biała
3-3
Rekord Bielsko-Biała - Zawisza Bydgoszcz
3-0
📅 2026-08-03 (poniedziałek)
⚽ Piłka nożna
Chrobry Głogów - Odra Opole
0-1
📅 2026-08-07 (piątek)
⚽ Piłka nożna
Polonia Bytom - Pogoń Siedlce
18:00
Polonia Warszawa - Ruch Chorzów
20:30
Stal Brzeg - Ślęza Wrocław
18:00
📅 2026-08-08 (sobota)
⚽ Piłka nożna
Radomiak Radom - Górnik Zabrze
14:45
Puszcza Niepołomice - Odra Opole
15:30
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk
20:15
Rekord Bielsko-Biała - Stal Stalowa Wola
17:00
Sparta Katowice - Stilon Gorzów Wlkp.
12:00
MKS Kluczbork - Górnik Polkowice
17:00
Polonia Nysa - Zagłębie II Lubin
18:00
Karkonosze Jelenia Góra - ROW Rybnik
19:00
Górnik Zabrze - Stal Rzeszów
12:00

Czymże zasłużyłem sobie, czym Cię nie szukałem?
w sercu tak prosto i tak głośno wołałem
sny układałem i czym Cię jeszcze nie spytałem
że tak wiele, tak długo, i nie doszukałem

Czy w słowach zbyt słabo przygarniałem nieba
i zbyt prosto nazywałem kawałkiem chleba
czy zbyt pięknie ubierałem Twoje kształty w kwiaty
i w miłości układałem światy

Czy mówiłem zbyt mało, drżałem zbyt wiele
że nie zległem, i nie podszedłem, by uśmiechnąć się śmielej
że wcale nie szedłem, że ani razu nie wstałem
czy w tym nie dostałem, w tym nic nie poznałem?

Więc gdy kiedy? ulica mi strząsa pytanie
to komu? rozgłaszam światu dociekanie
i jak echo, co bezdźwięcznie do serca powraca
drogą i postacią niczyją skarb ten me kroki ubogaca

zasypuje niebem, gwiazdami spod nóg wytryska
płaszczem okrywa i mieści - zaufaj mi - bliska
i tyle, że na żadnej z tym skarbem przystani
ni słów, ni oczu nie znajduje, i nie nuci - wybrani

Nie skrywa zaproszeń, marzenia spłukuje z twarzy
z dłoni kwiaty rozprasza i nie przyuważy
że wszystko w nich, pragnienia i życie moje
i nie znajduje, i nie składa miłości w nich Twojej

Lecz Ty trwasz, Ty znasz i wianki rzucasz na wodę
i w gwiazdy spoglądasz, i pomnażasz swą urodę
i Ty wiesz, że nazwać trzeba kawałkiem chleba
nazwać rąbek, by pokochać i zerwać błękitnego nieba

Nie przestajesz sączyć z słów, co nie wybrzmiewają
nie ustajesz, lecz rozumiesz, gdy pod oknem Twoim przemykają
że dla Ciebie, kiedy wzdychasz, rozstapiają się w Twym domu
zgasłym wzrokiem, niemym słowem, i pytają - komu?

Że dla gwiazd wracają, dla nich bajki nucą
i tak bardzo się potem smutno smucą
że z przesłaniem płyną, z zaproszeniem, z Tobą
obok Ciebie przecież, i zawrócić, i pokochać nie mogą

Nie potrafią się odnaleźć, schwycić i zachować
małej iskry i nadziei jej rozpieczętować
gdy ilekroć ta nadzieja rozbłyskuje z mego domu
wraca zawsze, zasmucona - komu?