MIEDŹ LEGNICA - MKS KLUCZBORK 4-1 (2-0) Że Kluczbork może w Legnicy przegrać, mało kto się spodziewał. Drużyna beniaminka po ubiegłotygodniowej wygranej może nie była faworytem tego meczu, ale na pewno nie jechała w roli chłopca do bicia.

Siódma kolejka w V lidze zmian przyniosła niewiele, by nie powiedzieć: żadnych. Pierwsza szóstka wygrała swoje mecze, drużyny zamykające tabelę punkty potraciły, przetasowań w tabeli niewiele. Na uwagę zasługuje nad wyraz dobra postawa beniaminków, Kup i Starowice, które zajmują drugie i trzecie miejsce w tabeli. Drużyna Kup ma 15 punktów i traci 4 do lidera z Brzegu, zaś Starowice mają o jeden punkt mniej od Kup.

W IV lidze mamy zmianę lidera. Stal Bielsko zremisowała z Szombierkami 1-1, a to wystarczyło, by wyprzedziły ją aż trzy drużyny. Stal spadła na 4-te miejsce i na niektórych rywali będzie musiała teraz patrzeć z dołu. Nowym liderem został Rekord Bielsko, który w niedzielnym meczu wygrał w Czańcu 2-0 i zrównał się punktami z Odrą Opole. Odra w sobotę pokonała na wyjeździe Jastrzębie i uplasowała się na drugim miejscu.
GWARDIA OPOLE - ISKRA KIELCE 26-38 (14-19)
OLIMP GRODKÓW - BKS BOCHNIA 29-28 (15-13)
Jakoś nie potrafią się nasze drużyny przełamać. Po ośmiu kolejkach zajmują raczej słabe pozycje w tabeli, a najlepszy GKS Tychy jest dopiero szósty. Na takiej pozycji tyszan zaważył przegrany mecz z Rakowem Częstochowa, po którym spadkowicz z II ligi zaczyna tracić dystans do lidera. Czołówka zaczyna uciekać, a do awansu wystarczy przecież trzecie miejsce,a przy dobrych lotach nawet czwarte. Drużyny z niższych lig takiego komfortu nie mają, lecz mimo tak niskiego pułapu tyszanie jak na razie nie potrafią wykorzystać tej szansy i rywalizacji o powrót do II ligi przyglądają się na razie z boku.
GKS TYCHY - RAKÓW CZĘSTOCHOWA 1-2 (1-0)
POLONIA BYTOM - STAL ST. WOLA 1-1 (0-0)Polonia: Wiśniewski - K. Michalak, Broniewicz, Malec, Kutarba. Zalewski (76 Zieliński), Setlak, Mańkowski (80 Lika), Krysian (62 Michalik), Lachowski, Cempa (59 Cisse)
Stal: Wietecha - Wawrzyński, Jabłoński, Kachniarz, Bartkiewicz, Łanucha, Kowalski, Mikołajczyk, Bogacz, Giel (77 Kantor), Oziębała (69 Płonka)
MKS KLUCZBORK - POGOŃ SIEDLCE 3-2 (2-0)
ZAWISZA BYDGOSZCZ - ROZWÓJ KATOWICE 2-1 (1-0) 
Z trójki śląskich drużyn w II lidze w ósmej kolejce punktował tylko MKS Kluczbork. Drużyna beniaminka doczekała się drugiej w sezonie wygranej, dzięki której wydostała się ze strefy spadkowej. Kluczbork pokonał na swoim boisku Pogoń Siedlce, ale trzeba przyznać, że Siedlce przez cały czas trwania meczu trzymały beniaminka w szachu. Ostatecznie Kluczbork wygrał jedną bramką i dopisał do swego konta trzy punkty.
POGOŃ SZCZECIN - GWARDIA OPOLE 27-22 (12-9)
GÓRNIK ZABRZE - CHROBRY GŁOGÓW 19-25 (10-14)
PODBESKIDZIE II BIELSKO-BIAŁA - RUCH ZDZIESZOWICE 1-2 (0-0) Część internautów nie rozumie sposobu wyliczania kolejności drużyn w tabelach. Dawnymi czasy, kiedy nie było jeszcze komputerów i wszystko liczyło się z ołówkiem w ręku wszystko było dużo prostsze. O kolejności decydowała ilośc zdobytych punktów, potem lepsza różnica bramek i w ostateczności większa ilość bramek strzelonych. Później jednak, gdy Legia w korespondencyjnym meczu z ŁKS-em zdobyła 7 bramek w jednym meczu, leśne dziadki stwierdziły, że to za dużo i zadecydowały, że od tej pory różnicy bramek do tabeli liczyć nie będą. Zamiast tego wymyśliły, że przy równej ilości punktów będą brać pod uwagę wyniki bezpośrednich meczów pomiędzy zainteresowanymi drużynami.
Strona 524 z 648