CZUWAJ PRZEMYŚL - ASPR ZAWADZKIE 39-34 (20-13)
Czuwaj: Szczepaniec, Sar, Borecki - Stanowski, Jankowski (9), Żak, Kroczek (5), Kostka (5), Kalinowski (2), Stołowski (7), Hataś, Oliferchuk (6), Kotowicz, Kubisztal (5)
ASPR: Romantowski, Wasilewicz - Pietrucha (4), Krygowski (1), Kryński (3), Skowroński (7), Wasilewicz, Galus (6), Swat (10), Kubillas (3), Sadowski, Pawlak
Piłkarze ręczni ASPR-u zaliczyli chyba największą wpadkę tego sezonu. Przegrali z ostatnim w tabeli Czuwajem, co jest jedną z największych niespodzianek kolejki (większa to tylko przegrana Zabrza w Bochni).
Drużyna ASPR-u spisała się bardzo źle, zagrała niedobrze od samego początku, co pozwoliło Czuwajowi już na początku wypracować bezpieczną przewagę. Do przerwy Zawadzkie przegrywało siedmioma bramkami, a w drugiej połowie gospodarze pilnowali przewagi i w ostatecznie pewnie wygrali. Dzięki tej wygranej Czuwaj już nie jest czerwoną latarnią tabeli, a ASPR Zawadzkie po powrocie z Przemyśla ma sporo do przemyślenia.