Wisła Puławy: Marko Panic (8), Valentyn Koshovy (6), Jerko Matulic (5), Wojciech GumiŃski (4), Ante Kaleb (3), Łukasz Rogulski (3), Piotr MasŁowski (2), Adam Skrabania (2), Paweł Grzelak (1), Paweł PodsiadŁo (1), Vadim Bogdanov, Krzysztof ŁyŻwa, Nikola Prce, Mateusz Seroka, Witalij Titow, Tomasz Kasprzak Zagłębie Lubin: Paweł Dudkowski (4), Marcel Sroczyk (4), Dawid Dawydzik (3), Mikołaj Kupiec (3), Jakub MoryŃ (3), Marek Marciniak (2), Przemysław Mrozowicz (2), Krzysztof Pawlaczyk (2), Stanisław GĘbala (1), Łukasz KuŻdeba, Patryk MaŁecki, Tomasz Pietruszko, Jakub Skrzyniarz, Michał Stankiewicz, Mikołaj SzymyŚlik
Po rocznym testowaniu systemu rozgrywek z dwoma kolorowymi grupami I liga wraca do starego, sprawdzonego systemu. Rozgrywki prowadzone będą w jednej grupie i każda drużyna zagra z każdym. Nie będzie grupy pomarańczowej i granatowej, nie będzie dodatkowych punktów za zwycięstwo z drużyną ze swojej grupy.
Górnik: Witkowski - Tatarincew (6), Tomczak (8), Daćko (3), Gliński, Adamuszek (5), Buszkow (4), Gromyko (1), Ścigaj (1), Jurasik (3), Niedośpiał (1), Kryński Gwardia: Taletovic, Malcher - Simic (3), Knop (9), Mokrzki (6), Rumniak (3), Tarcijonas (1), Łangowski (6), Jankowski (1), Zeljic (2), Swat, TrojanowskiW meczu ostatniej szansy Gwardia Opole przegrała w Zabrzu z Górnikiem jedną bramką i wypadła z czołówej ósemki, a to oznacza, że utrzymania jeszcze nie ma i teraz Gwardziści będą musieli bronić się przed spadkiem.
Wygrana opolan dawała im miejsce w pierwszej ósemce, a że rywal jest niżej notowany niż Gwardia, wszystko wskazywało na to, że gospodarze problemów ze zdobyciem dwóch punktów mieć nie będą. Tymczasem początek meczu pokazał, że lubinianie wcale na straconej pozycji jeszcze się nie zadomowili i słusznie założyli, że w Opolu o swoje mogą z powodzeniem powalczyć.
Stal: Lipka, Nikolić - Kurylenko (3), Krygowski, Dementiew (5), Krzysztofik (2), Kłoda, Janyst (7), Kawka (1), Chodara (5), Krępa Gwardia: Malcher, Taletovic - Tarcijonas, Swat, Zeljic (2), Mokrzki (4), Knop, Łangowski (7), Simic (3), Rumniak (5), Jankowski (1), Trojanowski (2)Gwardia wygrała w Mielcu jedną bramką, choć początek nie wróżył niczego dobrego. Stalowcy łatwo objęli prowadzenie, zepchnęli rywali do obrony i spokojnie kontrolowali przebieg wydarzeń na parkiecie. Z biegiem czasu Gwardia straty zaczęła odrabiać i na przerwę schodziła ze stratą tylko jednej bramki, co, biorąc pod uwagę początek meczu, było sukcesem gości.
Mało brakowało, by Gwardia, trapiona problemami finansowymi. w ogóle do meczu nie przystąpiła. Sporo do myślenia i tak daje fakt, że miast w Opolu, mecz rozgrywano w Komprachcicach, tym nie mniej jednak opolanie do meczu przystąpili i to jest najważniejsze.