Faworytem tego meczu była tylko jedna drużyna. A gdyby nawet nim nie była, to jeszcze większym faworytem do przegranej była druga drużyna. Nie dość powiedzieć, że Skalnik w tym meczu zdobył pierwszą w tym roku bramkę!
W ostatniej kolejce z wyścigu o mistrzostwo IV ligi odpadły Zdzieszowice, a tym razem, zaledwie kilka dni później, Stal Bielsko. Jeszcze wczoraj drużyna Stali trzymała w szachu prowadzącą w tabeli Polonię i Odrę, przegrała jednak w Graczach z ostatnim w tabeli Skalnikiem i pożegnała się z marzeniami o zagrożeniu pozycji liderów.
Stal Bielsko poległa w Graczach, z zespołem, który od dłuższego już czasu może czuć się zdegradowany do niższej ligi, niedawno przegrał, i to wyraźnie z przedostatnią drużyną i nie ma żadnych motywacji, poza ambicją, by walczyć w tej lidze jeszcze o cokolwiek. Tym bardziej Stal wyjeżdżała do Graczy pewna swego i przez myśl jej nie przyszło, że może nie wrócić z kompletem punktów. Tymczasem Skalnik wygrał 1-0 i... stał się sprawcą największej niespodzianki ostatniej kwietniowej kolejki.
Nadchodzący weekend będzie w IV lidze bardzo obfity. Piłkarze rozegrają bowiem aż dwie kolejki, zapowiada się więc iście piłkarski maraton. Pierwsze mecze odbędą się już dziś, na zakończenie kwietnia w lidze, a w sobotę na arenę wejdzie maj.
Miniona kolejka wyrównała nam czołówkę. Odra Opole doznała nieoczekiwanej porażki z Jastrzębiem na swoim boisku i przerwała passę zwycięstw. Beniaminek z Jastrzębia pokazał w Opolu lwi pazur i zainkasował komplet punktów. Potknięcie lidera bezlitośnie wykorzystała Polonia Bytom, która pewnie wygrała z Czańcem 4-0 i zniwelowała swą stratę do lidera do zaledwie jednego punktu. Rywalizacja o mistrzostwo IV ligi znów nabrała więc rumieńców i zapewne do końca sezonu obserwować będziemy pasjonujący wyścig Odry z Polonią.
0-1 29min. Marek Syndrowski 0-2 45min. Maciej Urbańczyk 0-3 47min. Konrad Mularczyk 1-3 65min. Jakub Czajkowski 1-4 80min. Kamil Mazek
Ruch Z.: Kasprzik - Polak(46 Rychlewicz), Bachor, Pindral, Nowak, Damrak, Kapłoń (53 Marzec), Sotor, Czajkowski, Kiliński, Szatkowski Ruch II Ch.: Lech - Szyndrowski, Kuś, Stawarczyk, Żmuda, Urbańczyk, Lipski (65 Węgrzyn), Mazek, Krakowski (55 Otręba), Kwiatkowski, Mularczyk (72 K. Bobryk)
W Zdzieszowicach doszło do jednej z większych niespodzianek kolejki. Szlifujący czołówkę tabeli Ruch Zdzieszowice przegrał na własnym terenie ze swoim imiennikiem z Chorzowa. Faworytem meczu, i to zdecydowanym, byli gospodarze, którzy wspólnie ze Stalą Bielsko trzymają w szachu prowadzącą w tabeli dwójkę, po porażce jednak z Chorzowem Zdzieszowice z tej grupy zaczynają wypadać i samotnie okupować czwartą pozycję w tabeli.
Odra: Weinzettel - Droszczak (77 Żegleń), Peroński, Michniewicz, Abramowicz, K. Gancarczyk, Ałdaś (69 Gawron), Deja, W. Gancarczyk, M. Gancarczyk (69 Gładkowski), J. Gancarczyk (77 Brusiło) Jastrzębie: Drażik - Zajączkowski, Duda, Szymura, Kulawik, Mazurkiewicz (76 Musioł), Gorzała, Tront, Weis (90 Lorenc), Jadach, Kopacz (90 Caniboł)
Seria sześciu zwycięstw Odry Opole dobiegła końca. Imponującą serię lidera przerwał GKS Jastrzębię i to w jaskini lwa, na Oleskiej w Opolu. Jastrzębie od początku meczu prezentowało się lepiej na tle Odry. Zwłaszcza w pierwszej połowie przewaga gości była szczególnie widoczna.