TUR TUREK - RUCH ZDZIESZOWICE 1-2 (1-1)Tur: Melon - Łucki, Bebeto, Zalepa, Lipiński, Dolewka, Książek, Roszak (60 Kowalski), Dregier (76 Kazimierowicz), Adamiec, Staroń (66 Gląba)
Ruch: Feć - Kurc (85 Rewucki), Bachor, Drąg, Bobiński, Kasprzyk, Kapłon, Bella, Kiliński (62 Rychlewicz), Damrat (68 Bodzioch), Juszczak (82 Polak)
Niesamowita końcówka meczu w Turku! Gdy wszyscy już myśleli, że mecz zakończy się remisem, niezawodny w takich sytuacjach Drąg w ostatniej, 93-ciej minucie doliczonego czasu gry posłał piłkę do bramki Melona i pogrążył gospodarzy. Ruch zainkasował kolejne trzy punkty i powoli staje się legendą, jeśli chodzi mecze wyjazdowe. O ile większość drużyn bardziej groźna jest na własnym boisku, to Ruch Zdzieszowice postrach sieje na boiskach rywali.
MKS KLUCZBORK - ELANA TORUŃ 2-1 (2-0)MKS: Abramowicz - Orłowicz, Ganowicz, Wilusz, Nitkiewicz (62 Fryzowicz), Niziołek, Glanowski, Ulatowski (67 Galdino), Pajączkowski, Tuszyński, Deja (73 Łętocha)
Elana: Kryszak - Więckowski, Sędziak (62. Sędziak), Czarnecki, Wróbel, Mikołajczak (74 Nowosielski), Sobolewski, Grudzień (46 Iheanacho), Lewandowski, Bartkiewicz, Kikowski (46 Mądrzejewski)
Po kilku wyjazdach w kraju i zagranicą doczekałem się startu lig regionalnych. 13 sierpnia o 12.00 w Otmuchowie zainaugurowano mecze IV ligi opolskiej, czyli tak naprawdę V. Była to stuprocentowa inauguracja, bo inne mecze w tej lidze zaplanowano na 17.00. Mecz ten zapowiadał się interesująco, bo do Otmuchowa na mecz z Czarnymi przyjechała Sparta Paczków, a to oznacza, że były to derby powiatu nyskiego. Ponadto Czarni są beniaminkiem, który po kilku latach gry w lidze okręgowej powrócił do IV ligi. Oprócz aspektu czysto piłkarskiego, byłem ciekawy, czy przeprowadzono remont obiektu, bo gdzieś wyczytałem, że miały być montowane krzesełka. Interesowało mnie też, czy miejscowi kibice zorganizują doping, bo zrobili na mnie dobre wrażenie w czasie finału regionalnego PP w Chrościcach, gdzie prowadzili niezły doping, m.in. z zużyciem bębna.
Groundhopping to inaczej turystyka stadionowa. Polega to na „zaliczaniu” kolejnych stadionów. Groundhopper uważa stadion za zaliczony, jeżeli zobaczył na nim mecz. Inaczej mówiąc taki turysta stadionowy „kolekcjonuje” stadiony. Podobnym hobby jest groundspotting. To polega na zaliczaniu pustych stadionów. Groundhopping narodził się w Anglii. Nazwa ta powstała z dwóch angielskich słów: ground (football ground - boisko piłkarskie) i hopping (podskakiwanie, skakanie). Krótko mówiąc „skakanie” po stadionach. Groundhopper ogląda mecze od C klasy do finałów MŚ, czyli praktycznie wszystkie. Często wybiera mecz niższej ligi. Hobby to najbardziej rozwinęło się w Anglii i w Niemczech. W Anglii jest np. ekskluzywny klub groundhopperów, do którego mogą należeć Ci, którzy zobaczyli mecze na 92 stadionach, drużyn, które grają w ligach centralnych. Sławę zdobył jeden śmiałek, który zaliczył to w jeden rok. Wziął w tym celu roczny urlop bezpłatny.
Rozpoczyna się nowy sezon w V lidze. Nie ma w niej już TOR-u Dobrzeń i Startu Namysłów. Zespoły te wygrały poprzednią edycję tej ligi i awansowały do IV ligi. Kto pójdzie w ich ślady? W tym sezonie mamy tylko jednego spadkowicza, jest nim Skalnik Gracze (Krasiejów się wycofał i gra w okręgówce, a Chrościce utrzymały się dzięki wycofaniu się Myszkowa). Teoretycznie walka o awans będzie łatwiejsza, bo i konkurencja mniejsza.
Po wielu zawirowaniach z obsadzeniem wszystkich miejsc w IV lidze i jak zwykle, zdaniem kibiców, bardzo długiej przerwie, zaczynamy nowy sezon. W ten weekend rozgrywki wznawia liga śląsko-opolska. Mamy w niej 7 zespołów, co, trzeba przyznać, po tylu latach "funkcjonowania" tej ligi jest dla opolskich zespołów niezaprzeczalnym sukcesem, wszak po utworzeniu tej ligi przewidywaliśmy, że szybko zostanie ona zdominowana przez śląskie kluby, tymczasem siły są nadal wyrównane.
Niesamowicie trudne zadanie czeka nasze drużyny grające w III lidze. Ruch Zdzieszowice gra w Turku z wiceliderem tabeli, zaś Kluczbork podejmuje u siebie lidera tabeli, Elanę Toruń. Teoretycznie więcej szans ma Ruch, ponieważ drużyna ta na wyjazdach w poprzednim sezonie spisywała się bardzo dobrze, a Tur na boisku w tym sezonie zdobył tylko 5 punktów, pozostałe dwa dopisano mu za walkower z poprzedniej kolejki, więc pozycja wicelidera jest w aktualnej sytuacji nieco myląca. Tak czy inaczej liczymy na zdobycz punktową Ruchu, a może nawet i na zwycięstwo.
RUCH ZDZIESZOWICE - MKS KLUCZBORK 1-1 (1-1)Ruch: Feć - Rewucki (77 Kurc), Bachor, Drąg, Bobiński, Kiliński (61 Rychlewicz), Kapłon, Bukowiec, Kasprzyk, T. Damrat (46 Bella), Buchała
MKS: Abramowicz - Stawowy, Ganowicz, Wilusz, Orłowicz, Niziołek, Glanowski, Ulatowski, Pajączkowski (46 Fryzowicz), Deja (46 Tuszyński), Półchłopek (74 Galdino)
Derbowy mecz Ruchu Zdzieszowice z MKS-em Kluczbork zakończył się wynikiem najgorszym z możliwych. Obie drużyny zremisowały, a to oznacza bezpowrotną utratę jednego punktu, którego odzyskać już się nie da.
W sobotę w Zdzieszowicach wielkie święto. Drużyna Ruchu podejmuje MKS Kluczbork - to dwa najlepsze nasze zespoły. Występują w III lidze, choć jeszcze niedawno mieliśmy nadzieję, że jest szansa na rozgrywanie tych derbów w II lidze. Tak się jednak nie stało, Kluczbork spadł z II ligi i stawką będą jedynie III-ligowe punkty. Tym niemniej mecz zapowiada się bardzo emocjonującą, wyjazd do Zdzieszowic zapowiedziała spora grupka kibiców MKS-u, a i kibice Ruchu zapewne dłużni nie pozostaną.
Wyjaśniła się sprawa ostatniego wolnego miejsca w IV lidze. Ostatecznie zagra w niej Skra Częstochowa (wicelider katowickiej V ligi), która połączyła się z Orłem Babienica, który nie miał pieniędzy na kontynuację gry. Nie będzie żadnych baraży, w sprawie Chrościc Śląski ZPN oddał decyzję opolskiemu związkowi, a sprawa Babienic poprzez "fuzję" ze Skrą "rozwiązała się" niejako sama.
OZPN utworzył ligę wojewódzką trampkarzy. Od tego sezonu najlepsze zespoły z całego województwa nie będą walczyć o punkty w różnych grupach na szczeblu powiatowym, za to będą rywalizować bezpośrednio ze sobą o tytuł mistrza województwa. Mecze zaplanowano na piątki, jedynie drużyny Pomologii Pruszków swoje mecze rozgrywać będą w czwartki.
Victoria Chrościce utrzymała się w IV lidze. To już decyzja oficjalna. Decyzja zapadła dzisiaj, a podjął ją... Opolski ZPN. Mimo, iż rozgrywki prowadzi Śląski ZPN, rozwiązanie kwestii obsady miejsca zwolnionego po wycofaniu się Myszkowa zapadła w Opolu. A w przypadku wycofania się Orła Babienica decyzję także pozostawiono opolskiemu OZPN-owi.
Victoria Chrościce jeszcze nie jest pewna utrzymania w IV lidze. Śląski ZPN podjął decyzję, że o zwolnione miejsce w IV lidze rozegrane zostaną baraże. Najpierw w dwumeczu zmierzą się drużyny, które zajęły drugie miejsca w grupach katowickich (Rekord Bielsko-Biała i Skra Częstochowa), a jego zwycięzca zmierzy się w kolejnym dwumeczu z Victorią Chrościce i dopiero zwycięzca tego dwumeczu uzyska prawo gry w IV lidze. Rozważany jest także wariant rozegrania pojedynczych meczów na neutralnym terenie.

Bałtyk: Matysiak - Musuła (47 Loda), Martyniuk, Król, Filipiak (90 Byczkowski), Jędryka, Noga (66 Manelski), Dettlaff, Ziemak (74 Hirsz), Kudyba, Włodarczyk
Ruch: Feć - Kurc (90+3), Bachor, Bobiński, Drąg, Kasprzyk, Kapłon, Bukowiec, Kiliński (55 Bella), Buchała (68 Juszczak), Damrat (80 Rychlewicz)
Niewiele brakowało, by Ruch odniósł drugie zwycięstwo w lidze. Nasza drużyna zremisowała w Gdyni z Bałtykiem 2-2 decydującą bramkę tracąc w 94 minucie. Szczęście było blisko, zabrakło sekund, by utrzymać korzystny rezultat. Po wyrównującej bramce sędzia nawet już nie wznawiał gry.
MKS KLUCZBORK - TUR TUREK 0-2 (0-1)MKS: Abramowicz - Stawowy (67 Krysian), Niziołek, Tuszyński (46 Nitkiewicz), Orłowicz, Półchłopek, Glanowski, Fryzowicz (46 Wenger), Ganowicz, Wilusz, Ulatowski
Tur: Melon - Łucki, Zalepa, Bebeto, Książek, Dregier, Staroń (74 Gląba), Kiełb, Kowalski (64 Adamiec), Dolewka, Kazimierowicz (90 Lipiński)
Strona 615 z 648