Na trzy kolejki przed końcem nadal nie wiemy, kto zagra w IV lidze obok Swornicy Czarnowąsy. Największym pewniakiem jest Polonia Głubczyce, która pokonała Orła Dzierżysław 2-0 i powiększyła swoją przewagę nad Olesnem do 7 punktów, a nad Skalnikiem i Śląskiem do dziewięciu. Problem w tym, że do końca sezonu do zdobycia zostało jeszcze 9 punktów i zarówno Olesno jak i Skalnik mają teoretyczną szansę Polonię prześcignąć (Śląsk odpada z rywalizacji, bo ma przegrany dwumecz z Polonią).
Finiszująca IV liga z kolejki na kolejkę przynosi coraz większe emocje. Liderujący od dłuższego czasu Rozwój Katowice jechał na mecz do Rogowa z szampanami, ale musiał przywieźć je z powrotem, bo tylko zremisował 2-2 i do "klepnięcia" awansu brakło jednego punktu. Szampany będzie okazja otworzyć po następnej kolejce, bo awansu Rozwojowi i tak nikt już nie odbierze, a ten brakujący punkt lider z pewnością wywalczy przed własną publicznością.
Czytaj więcej: Im bliżej końca, tym ciekawiej - Start "czarną owcą"?
Miedź Legnica i GKS Tychy awansowały do II ligi. Miedź swój awans przypieczętowała na kolejkę przed końcem zwycięstwem nad ROW-em Rybnik, zaś Tychy zawdzięczają go Bytovii, która przegrała na swoim boisku z broniącą się przed spadkiem Calisią aż 1-6. GKS Tychy także przegrał, z Rakowem Częstochowa, ale na kolejkę przed końcem ma 6 punktów przewagi nad Bytovią i awans zapewniony.
CHOJNICZANKA CHOJNICE - RUCH ZDZIESZOWICE 1-1 (1-0)Chojniczanka: Misztal - Kaśnikowski, Sierant, Steinke, Gogol, Wasikowski, Parzy, Pach, Posmyk, Pieczara (66 Gregorek), Kaźmierowski (81 Trojanowski)
Ruch: Feć - Kurc, Drąg (27 Polak), Krzysztoporski, Babiński, Rychlewicz, Damrat, Kliński (67 Kapłon), Kasprzyk, Bukowiec, Sikora (54 Zaczyński)
NIELBA WĄGROWIEC - MKS KLUCZBORK 2-3 (0-1)Wągrowiec: Czyżniewski - Szczepaniak, Sergiel (78 Nowak), Cyfert, Mrozik, Luboński (46 Pietrowski), Wolkiewicz, Figaszewski, Klawiński (57 Rysiewski), Spławski, Mikołajczak
MKS: Abramowicz - Orłowicz, Ganowicz, Dymkowski, Sudoł, Deja (57 Fryzowicz), Glanowski, Kaczmarek, Niziołek, Swędrowski (73 Ulatowski), Burski (79 Ekwueme)
CHOJNICZANKA CHOJNICE - MKS KLUCZBORK 2-3 (0-3)Chojniczanka: Misztal - Gogol, Hajduczek, Steinke, Juchacz (70 Wasikowski), Lenart (41 Trojanowski), Kaźmierowski, Pieczara (65 Tatara), Pach (55 Atanackovic), Parzy, Posmyk
MKS: Abramowicz - Orłowicz, Ganowicz, Sudoł, Pajączkowski, Glanowski, Ulatowski, Niziołek (89 Ekwueme), Fryzowicz (59 Burski), Swędrowski, Skrzypczak (77 Kaczmarek)
Drużyna Kluczborka zgotowała niezły horror swoim sympatykom, ale wszystko skończyło się pomyślnie. Jeszcze na minutę przed końcem MKS Kluczbork prowadził pewnie 3-0, a mało brakowało, by mecz zremisował. Najpierw strzałem z dalszej odległości popisał się Parzy, przy którym Abramowicz się zagapił, a chwilę później kontaktowego gola dla miejscowych zdobył Trojanowski.
MIEDŹ LEGNICA - RUCH ZDZIESZOWICE 4-0 (2-0)Miedź: Bledzewski - Starosta, Paszliński, Woźniczka, Zasada, Madejski (69 Szewczuk), Gawlik (83 Grittner), Nowacki (77 Mowlik), Grzegorzewski (72 Garuch), Hempel, Zakrzewski
Ruch: Feć - Polak, Bachor, Drąg (46 Krzysztoporski), Bobiński, Rychlewicz, Bella, Kiliński (69 Kapłon), Bukowiec (74 Gibała), Robak (79 Ściański), Kasprzyk
W najbliższą sobotę w Piotrówce dojdzie do szlagierowego meczu, w którym Piotrówka zmierzy się z Odrą Opole. Mecz ten pretenduje do miana opolskiego klasyka ostatnich lat, który dość wiernie oddaje sytuację naszego futbolowego zaścianka. Nasza flagowa drużyna, Odra Opole, która przez lata z większym lub mniejszym sukcesem reprezentowała nasze województwo na arenie krajowej, popadła w tarapaty i musiała ustąpić miejsca lidera innym klubom.
RUCH ZDZIESZOWICE - BYTOVIA BYTÓW 0-1 (0-1)Ruch: Feć - Kurc (83 Ściański), Drąg, Bachor, Bella, Rychlewicz (56 Krzysztoporski), Kapłon, Robak (56 Zaczyński), Kiliński (71 Gibała), Bukowiec, Kasprzyk
Bytovia: Gostomski - J. Szałek (78 Pufelski), Wróbel, M. Szałek, Szmidke, Kajca, Łapigrowski, Pietroń (79 Kłos), Pięta, Bryndal (66 Chmiuk), Retlewski (90 Laskowski)
MKS KLUCZBORK - JAROTA JAROCIN 0-1 (0-0)MKS: bramowicz - Orłowicz, Ganowicz, Dymkowski, Sudoł, Niziołek, Swędrowski, Glanowski, Kaczmarek (57 Ulatowski), Pajączkowski (57 Fryzowicz), Deja (57 Burski)
Jarota: Brzostowski - Kamiński, Garbarek, Kieliba (67 Skowron), Śliwa, Pawlak (73 Oczkowski), Białożyt (59 Nawrocki), Czabański, Pawłowski, Danielak (82 Cierniewski), Mania
Mecz na szczycie IV ligi zakończył się remisem 2-2. Opolska Odra zremisowała z Rozwojem Katowice, choć przegrywała już 0-2. Podział punktów nie zmienia wiele w układzie czołówki tabeli. Nadal prowadzi Rozwój, którego przewaga 11 punktów daje mu praktycznie awans do III ligi. Co prawda teoretycznie są jeszcze szanse, by któraś z drużyn depczących mu po piętach zdołała odrobić straty do końca sezonu i prześcignąć Rozwój, ale w praktyce prawdopodobieństwo takie jest bardzo małe i awans Rozwoju już dziś stał się w zasadzie faktem.
GÓRNIK WAŁBRZYCH - RUCH ZDZIESZOWICE 0-2 (0-2)Górnik: Jaroszewski - Bartos (28 G. Michalak), Wojtarowicz, Łaski, D. Michalak, Rytko (75 Chajewski), Wepa, Morawski, Matuszak (80 Radziemski), Zinke, Orłowski
Ruch: Feć - Kurc (85 S. Polak), Bachor, Krzysztoporski, Bella, Rychlewicz (81 Zaczyński), Kapłon, Robak (88 Sikora), Bukowiec, Kiliński (79 Gibała), Kasprzyk
MIEDŹ LEGNICA - MKS KLUCZBORK 1-0 (0-0)Miedź: Bledzewski - Starosta, Paszliński, Woźniczka, Zasada, Gawlik, Nowacki (68 Szewczuk), Hempel (46 Garuch), Madejski, Grzegorzewski (86 Mowlik), Zakrzewski
MKS: Abramowicz - Orłowicz, Ganowicz, Dymkowski, Pajączkowski, Niziołek, Glanowski, Ulatowski, Kaczmarek (76 Swędrowski), Fryzowicz (80 Ekwueme), Burski (68 Skrzypczak)
W sobotę Odra Opole, wicelider tabeli, podejmuje lidera, Rozwój Katowice. Drużyna Rozwoju ma 11 punktów przewagi nad Odrą i jeśli w Opolu wygra, to awans do III ligi będzie miała praktycznie zapewniony. Odra do meczu podejdzie zapewne ambicjonalnie, bo szans na awans w tym sezonie już nie ma i nawet wygrana z liderem nie zmniejszy straty na tyle, by móc realnie myśleć o odrobieniu jej całej.
Po znakomitym meczu siatkarze Stali Nysa pokonali 3-0 zespół Lubina. To zwycięstwo zapewniło im triumf w II lidze. Nie przyszło im to łatwo, bo musieli rozegrać aż 5 spotkań z zespołem z Lubina. Nysanie byli najlepsi w sezonie zasadniczym i potwierdzili to w meczach play-off. Zespół z Lubina, to prawdziwa rewelacja rozgrywek. Są beniaminkiem w II lidze. Na półmetku sezonu zasadniczego byli na ostatnim miejscu. Do fazy play-off awansowali z VII miejsca. Jako jedyni w tej fazie wygrali mecz w Nysie. We wtorek nysanie zagrali najlepszy mecz w sezonie. Słabo grali tylko w początkowym okresie I seta do stanu 6-12. Potem grali już koncertowo. Objęli prowadzenie 13-12 i wygrali seta do 22. Następne dwa sety wygrali do 16 i 19. Dobrze grali też goście, ale tym razem nie wytrzymali presji „nyskiego kotła”. Atmosfera na trybunach była fantastyczna.
Strona 605 z 648