Na trzy mecze przed końcem sezonu Ruch Zdzieszowice traci 6 punktów do bezpiecznego miejsca i szanse na odrobienie tej straty ma już tylko matematyczne. Ostatnia przegrana ruchu w Katowicach z Rozwojem 2-4 przypieczętowała słaby sezon naszej drużyny i w zasadzie przesądziła o spadku Ruchu do IV ligi. Ten scenariusz, który do tej pory był tylko jedną z możliwości, dziś niestety nabrał kształtu na tyle realnego, że nie ma już od niego odwrotu.
Pierwsza czerwcowa kolejka IV ligi upłynęła pod znakiem konsolidacji czołówki tabeli. W meczu ją otwierającym Odra Opole zremisowała z Polonią Łaziska 1-1, co dla opolskiej drużyny jest niemal jak porażka. Miały być trzy punkty i atak na przyczółek pod fotel lidera, tymczasem jeden z konkurentów z nadal realnymi szansami na awans urwał Odrze dwa punkty i zachował trzypunktowy dystans dzielący go od niej.
CHROBRY GŁOGÓW - MKS KLUCZBORK 3-2 (0-1)Chroby: Augustyn - Niewieściuk, Michalec, Samiec, Bukraba, Kaczmarek, Kowalczuk (46 Machaj), Ulatowski, Sędziak (90 Michalski), Szczepaniak, Ilków, Gołąb (46 Hałambiec)
Kluczbork: Błąkała - Orłowicz, Ganowicz, Gierak, Bzdęka, Hober, Arian, Rewucki (70 Swędrowski), Niziołek, Kumiec (86 Suchecki), Kojder (83 Mikulski)
ROZWÓJ KATOWICE - RUCH ZDZIESZOWICE 4-2 (1-0)Rozwój: Soliński - Kapias, Gałecki, Szymiński, Winiarczyk, Zalewski, Nowak (85 Gacki), Król (76 Sobas), Tkocz, Wolny, Gielza (88 Tyc)
Ruch: Kasprzik - Bella, Bachor, Polak, Łączek, Szyndzielorz (70 Kampa), Kapłon (66 Gamla), Kiliński (46 Sobik), Lachowski, Hałgas (36 Sotor), Hanzel
Start Namysłów przez całą wiosenną rundę rozpaczliwie walczy o uratowanie IV ligi. Raz jest prawie blisko, by później znów podupaść. Teraz przyszła chwila wzlotu. Namysłowska jedenastka pokonała Piotrówkę 4-2 i wróciła do gry. Odrobiła 3 punkty straty do Swornicy i traci do bezpiecznego miejsca tylko dwa punkty.
Szukając jakiegoś meczu do pooglądania w niedzielne popołudnie, wybór padł na mecz nyskiej klasy B, w którym LZS Polski Świętów grał z Sudetami Moszczanka. O wyborze tego spotkania zadecydowały dwa powody. Pierwszy, to taki, że nigdy nie byłem na boisku w Polskim Świętowie. Drugi, to z kolei taki, że obie drużyny były przed tym meczem wysoko w tabeli z szansami na awans do klasy A. W III grupie nyskiej klasy B sytuacja jest trochę skomplikowana, bo zespoły z czołówki rozegrały do tej pory różną liczbę spotkań. Sudety po rozegraniu 18 spotkań, w których zdobyły 34 punkty, były na 4. miejscu i traciły do lidera 3 punkty. Polski Świętów rozegrał 17 meczów i miał 33 punkty, co dawało mu 5-te miejsce. Spodziewałem się więc niezwykle zaciętego meczu.
W piątek Odra Opole wskoczyła na fotel lidera, ale już po paru godzinach musiała go ustąpić Przyszłości Rogów. Sobotnie zwycięstwo opolskiej jedenastki nie zniwelowało straty do lidera, a jedynie powiększyło przewagę nad grupą pościgową. Przyszłość pokonała w sobotę Swornicę Czarnowąsy 3-2, i to mimo, że goście wygrywali już 2-1. Swornica prowadzenia nie zdołała utrzymać, w ostatnich minutach pierwszej połowy strzeliła sobie samobója, a dzieła po przerwie dokończyli gospodarze.
RUCH ZDZIESZOWICE - GRYF WEJHEROWO 1-0 (1-0)Ruch: Kasprzik - Bella, Bachor, Polak, Łączek, Sotor (68 Sobik), Kapłon (76 Gamla), Lachowski, Hałgas, Sendecki (74 Szyndzielorz, 90 Kowalski), Hanzel
Gryf: Ferra - Skwiercz (46 Krzemiński), Kostuch, Kochanek, Warcholak, Stefanowicz (46 Bank), Dąbrowski, Kołc, Szymański (59 Łuczak), Gicewicz, Siemiaszko
Od początku sezonu wiedziałem, że mecz Odry Opole z BKS Stal Bielsko-Biała będzie ciekawy pod względem kibicowskim. Dlatego dawno zaznaczyłem go w moim kalendarzu, w którym rzadko coś planuję z wyprzedzeniem. Okazało się jednak, że spotkanie to było jeszcze bardzo ważne ze względów piłkarskich. Przed tym meczem Odra była na II miejscu a BKS na IV. Każda z tych drużyn koniecznie musiała wygrać, jeśli chciała liczyć się dalej w walce o awans. Od dłuższego czasu było widać mobilizację w obu ekipach kibicowskich. Na stadionie zasiadło 1500 widzów, co jest niezłym wynikiem, jak na mecz na 4-tym poziomie rozgrywek. W sektorze gości pojawiło się 330 widzów. Kibiców z Bielska wsparli fani: Zagłębia Sosnowiec, Miedzi Legnica, a nawet Legii Warszawa. W sektorze gospodarzy tradycyjnie byli też kibice Polonii Bytom i Zagłębia Lubin. Byli też goście z węgierskiego Sopronu.
Czytaj więcej: Wielkie kibicowskie widowisko na meczu Odra - Stal
MKS KLUCZBORK - CALISIA KALISZ 2-1 (1-1)Kluczbork: Abramowicz - Orłowicz, Ganowicz, Gierak, Gawron, Hober (78 Kumiec), Rewucki (84 Bienias), Arian, Niziołek, Bzdęga, Burski (46 Kojder)
Calisia: Melon - Dymkowski, Józefiak (78 Mokwa), Więcek, Fechner, Gawlik, Grittner (54 Ciesielski), Kowal, Paczkowski (51 Klofik), Nowak, Tabaczyński
Sobotnia kolejka może wyjaśnić sprawę awansu w grupie pierwszej. Prowadzący duet: Krasiejów - Brzeg ma tak dużą przewagę nad pozostałymi drużynami, że już teraz będzie mógł świętować awans do V ligi. Z rywalizacji wypadła rezerwa Startu Namysłów, co sprawia, że najwyżej notowana w tabeli Jemielnica traci do Krasiejowa 19 punktów. Jeżeli Krasiejów wygra w Dobrodzieniu, to w najgorszym wypadku tę przewagę utrzyma, a do końca pozostanie 6 meczów, czyli 18 punktów do zdobycia. To oznacza, że wygrana Krasiejowa w Dobrodzieniu oznacza zaklepanie awansu!
Rozgrywki V ligi wielkimi krokami zbliżają się do finału. Jeszcze kilka kolejek i poznamy nowych spadkowiczów i nowych IV-ligowców. Tymczasem jednak między drużynami ciągle trwają przepychanki o to, której z nich uda się wyskoczyć ze strefy spadkowej. Takim "szlagierowym" meczem będzie pojedynek TOR-u z Ligotą Turawską. Obie drużyny są w beznadziejnej sytuacji i tylko cud mógłby którąś z nich uratować przed spadkiem.
ASPR ZAWADZKIE - OLIMP GRODKÓW 27-26 (12-12)ASPR: Kruk, Puszkar - Kaczka (1), Albingier, Hertel (3), Całujek (1), Juros (1), Włoka (6), Piech (6), Skowroński (3), Ungier, Gradowski (6)
Olimp: Wolak, Stefaniszyn - Hytel (6), S. Kolanko (1), Dziurgot, M. Kolanko (1), Górny (3), M. Biernat (1), Smoliński, P. Biernat, Białożyt, Chmiel (3), Sendra (1), Sołtys, Ogorzelec (10)
W rewanżowym meczu o II ligę ASPR Zawadzkie po raz drugi pokonał Olimp Grodków i tym samym obronił status II-ligowca. Olimpowi po wyśmienitym sezonie nie udał się atak na II ligę i w przyszłym sezonie nadal będzie występował w III lidze.
Drużyna z Zawadzkiego była zdecydowanym faworytem meczu, gdyż przystępowała do niego z zaliczką 9-iu bramek z pierwszego meczu.
Swornica wygrywa w Rogowie, Odra odprawia z kwitkiem Stal Bielsko, Pniówek traci trzy punkty w Głubczycach, a Skra remisuje z Łaziskami - oto scenariusz marzeń kibiców opolskiej Odry na najbliższą kolejkę. Po takich rozstrzygnięciach Odra zostaje samodzielnym liderem z przewagą jednego punktu nad Rogowem, a Stal, Pniówek i Skra przestają się liczyć w walce o awans. Scenariusz taki jest możliwy i wcale nie taki nieprawdopodobny, a najbardziej prawdopodobne w nim jest zwycięstwo właśnie Odry.
Już w najbliższą sobotę piłkarze Ruchu dostaną kolejną szansę, aby przedłużyć nadzieje na pozostanie w III lidze. Do Zdzieszowic przyjeżdża Gryf Wejherowo, beniaminek, który wyprzedza Ruch aż o 11 punktów. Gryf ma na swoim koncie wygraną z Rakowem, Ruch balast porażki z Sosnowcem. Wszystkie atuty są w rękach gości i być może dlatego właśnie jest to szansa dla Ruchu.
Strona 585 z 648