W najbliższą sobotę rozpoczynają się rozgrywki ligi halowej w Komprachcicach. Te tradycyjne już rozgrywki wpisały się na stałe w kalendarz komprachcickich wydarzeń i nie inaczej będzie w tym roku. Na hali w Komprachcicach zagości śmietanka z Opola, ale nie tylko - zagrają także drużyny z Chrząstowic, Komprachcic, Prószkowa i Żelaznej. Zespoły zostały podzielone na 3 grupy. W I lidze nietypowo rywalizować będzie 9 drużyn, w II i III zagra po 10 zespołów. Pierwsze emocje już za kilka dni.
Nigdy wcześniej nie byłem na boisku w Dziewiętlicach, stąd 10 listopada 2013 roku postanowiłem dorzucić je do swojej groundhopperskiej kolekcji. Grający na nim LZS Dziewiętlice, to beniaminek opolskiej klasy, który przed meczem z zespołem z Jasienicy Górnej był na czele tabeli. Do wizyty na tym meczu zachęciła mnie też informacja, że w Dziewiętlicach gra jakiś rewelacyjny zawodnik, który zdobywa dużo bramek.
Do Dziewiętlic dojechaliśmy z żoną bez problemu. Kłopoty mieliśmy z trafieniem na boisko. Jadąc na chybił trafił dojechaliśmy najpierw do granicy z Czechami. Z pomocą ludzi trafiliśmy do celu. Przyznam, że jest to dość duża wieś. Boisko, nie powala z nóg. Po czeskiej stronie mają ładniejsze. Typowa klasa A. Jest ładny budynek klubowy. Gorzej z trybunami, które składają się z 1 rzędu małych ławeczek. W tle widać pasące się krowy, które dodają uroku temu miejscu. Tuż obok boiska pasą się też kozy. Jedna z nich postanowiła pooglądać mecz i w II połowie weszła na boisko. Kibice gości podnieśli jednak larum, że gospodarze grają w 12 i koza uciekła. Trzymając się wątku zwierzęcego, to wokół boiska krążyło też kilka psów, ale te na boisko weszły tylko w przerwie.
Nie ma powodów do radości w IV lidze. Naszym drużynom idzie jak po grudzie, a najwyżej aktualnie notowana Swornica jest szósta, co i tak nie daje awansu do grupy mistrzowskiej. Drużyna z Czarnowąs zremisował w Jaworznie ze Szczakowianką i nie jest to rezultat, z którego jesteśmy szczególnie zadowoleni. Szczakowianka to jedna ze słabszych drużyn ligi i liczyliśmy na komplet punktów Swornicy, który pozwoliłby jej zbliżyć się do prowadzącej czwórki. Stało się inaczej, Swornica wywalczyła tylko jeden punkt i jej strata do "bezpiecznego" miejsca wynosi 3 punkty. Nie jest to różnica, której nie można jeszcze odrobić, ale by tego dokonać, nie można tracić punktów ze słabszymi od siebie.
Czołowe drużyny V ligi nie zamierzają odpuszczać i solidarnie wygrywają, tym samym ich przewaga nad resztą grupy systematycznie rośnie. Tym razem z grupy liderów wyautowana została Stal Brzeg, która przegrała w Graczach ze Skalnikiem i traci do poprzedzającego ją Orła już 5 punktów.
Szesnasta kolejka III ligi była jedną z najsłabszych, jeśli nie najsłabszą w wykonaniu drużyn z Opolszczyzny. Nie dość, że mamy tam tylko trzech reprezentantów i nic powyżej, to jeszcze w ostatniej kolejce pokazali się oni z niezbyt dobrej, delikatnie mówiąc, strony. Odra Opole przegrała z Górnikiem Wałbrzych i pewnym usprawiedliwieniem jest dla niej fakt, że Górnik to aktualny lider tabeli i wynik 0-1 w tym kontekście wcale tak dramatycznie nie wygląda.
POLONIA BYTOM - RUCH ZDZIESZOWICE 1-0 (0-0)Polonia: Mika - Płókarz (78 Banaś), Laskowski, Radkiewicz, Kowalski, Setlak, Zalewski, Michalik (27 Walesa), Białkowski - Nowak (90 Krzemień), Jarka (88 Paulista)
Ruch: Sochacki - Anioła, Bachor, Bella, Pajączkowski, Dyczek (58 Baraniak), Bukowiec (80 Kapłon), Damrat, Sobik, Lachowski, Hanzel
MKS KLUCZBORK - CALISIA KALISZ 1-2 (1-2)Kluczbork: Skrzyniarz - Orłowicz, Arian, Śliwa, Bzdęga, Hober, Rewucki (58 Kumiec), Niziołek, Kojder, Kwaśniewski (77 Skrobol), Legierski
Calisia: Kołba - Fechner, Gawlik, Józefiak, Paczkowski, Kuciński (83 Kimura), Książek (46 Wandzel), Kotwica (77 Jasiński), Bujalski (78 Stojczew), Sobczak, Cieślak
OLIMP GRODKÓW - AZS ŁÓDŹ 31-24 (19-15)Olimp: Fiodor, Olichwer, Wasilewicz - Piech (6), Kolanko (5), T. Biernat (5), Górny (3), M. Biernat (3), Żubrowski (2), Chmiel (2), Ogorzelec (2), Smoliński (2), P. Biernat (1), Dziurgot, Urban, Bujak
Łódź: Grzegorczyk, Chmurski - Surosz (9), Helman (4), Wypych (2), Jakubiec (2), Rutkowski (2), Pałasiak (2), Witkowski (2), Wawrzyniak (1), Janczak, Rembieliński, Barnat, Bartczak
WISŁA PŁOCK - GWARDIA OPOLE 37-29 (16-13)Wisła: Stęczniewski, Grzybowski - Ćwikliński, Tylutki, Jankowski, Łyżwa, Kus (2), Skrabania (3), Tarabochia (2), Babicz (1), Szyba (4), Przybylski (5), Masłowski (5), Barzenkou (1), Krajewski (8), Sobol (6)
Gwardia: Romatowski, Malcher - Swat (4), Paweł Adamczak (3), Knop (4), Drej (2), Serpina (4), Vukcević, Piotr Adamczak (5), Garbacz, Prokop (1), Płócienniczak (2), Migała, Lasoń (3), Szolc (1)
ODRA OPOLE - GÓRNIK WAŁBRZYCH 0-1 (0-0)Odra: Danowski - Cienciała, Michniewicz, Copik, Skrzypczak, Wawrzyniak, Glanowski (73 Krysian), Giel (60 Tomanek), Deja, Krawiec (77 Wolny), Kocur
Górnik: Jaroszewski - Sawicki, Orzech, Łaski, Krzymiński, Moszyk, Wepa, Szuba (86 Chajewski), Michalak, Zinke (76 Bartkowiak), Folc
Mijał już prawie miesiąc, gdy nie zaliczyłem żadnego nowego stadionu. W tym czasie odwiedzałem stadiony i hale, które dobrze znałem. Postanowiłem więc wybrać się w nowe miejsce. Kilka dni wcześniej nakręcił mnie kolega, który przyjechał na Dolny Śląsk, żebyśmy wybrali się do Kamieńca Ząbkowickiego. Podesłał mi link do zdjęcia, na którym była fajna trybuna i kibice prowadzący doping. Od razu połknąłem przynętę, choć widziałem, że zdjęcie jest sprzed 4 lat i dopingu może już tam nie być. Niestety, ale kolega musiał wcześniej wracać na swój Górny Śląsk. Ja jednak namówiłem Elę i ruszyliśmy na mecz ligi okręgowej. Tylko siedliśmy do auta, to zaczął padać deszcz. Nie patrząc na to pojechaliśmy 40 km, by zobaczyć mecz Zamka z Kryształem. Nie żałuję. Było to pod wieloma względami super spotkanie.
RUCH ZDZIESZOWICE - GÓRNIK POLKOWICE 2-2 (1-1)Ruch: Sochacki - Nowak, Polak, Bella, Pajączkowski, Baraniak (89 Rozmus), Damrat, Bukowiec (67 Dyczek), Lachowski, Sobik, Hanzel (73 Kapłon)
Górnik: Primel - Żmija (82 Gałach), Darda, Wacławczyk, Szewczyk, Kamiński (61 Bancewicz), Ałdaś, Famulski (8 Bartków), Garyga (70 Maciejak), Fryzowicz, Kaczmarek
BYTOVIA BYTÓW - MKS KLUCZBORK 2-2 (0-1)Bytovia: Oszmaniec - Wróblewski, Wróbel, Kowalski, Wilczyński, Stefanowicz, Pięta, Hirsz, Kajca (78 Daniel), Balogun (58 Cesarek), Surdykowski (46 Marczak)
Kluczbork: Skrzyniarz - Orłowicz, Ganowicz, Gierak, Bzdęga, Hober, Arian, Niziołek, Kojder, Wolkiewicz (87 Kumiec), Legierski (80 Kwaśniewski)
BŁĘKITNI STARGARD - ODRA OPOLE 1-1 (0-0)Błekitni: Ufnal - Kurant (82 Duda), Jasitczak, Liśkiewicz, Wawszczyk, Więcek, Poczobut, Kazimierowicz, Fadecki (74 Neumann), Gajda, Magnuski (84 Szych)
Odra: Danowski - Cienciała, Michniewicz, Copik, Skrzypczak, Krysian (71 Kowalczyk), Glanowski, Wawrzyniak (79 Giel), Deja, Krawiec (65 Wolny), Kocur
CHROBRY GŁOGÓW - RUCH ZDZIESZOWICE 5-2 (2-1)Chrobry: Rzepecki - Ilków-Gołąb (58 Ziemniak), Michalec, Szałek, Samiec, Machaj (78 Kuczer), Hałambiec, Ulatowski, Janeczko (69 Niewieściuk), Sędziak, Szczepaniak (76 Gancarczyk)
Ruch: Sochacki - Anioła, Bachor, Dubina, Nowak, Baraniak (83 Sendecki), Bella, Bukowiec (80 Kapłon), Lachowski, Pajączkowski (64 Dyczek), Hanzel (70 Polak)
Czerwona kartka, dwa samobóje, prowadzenie i sromotna porażka - tak jednym zdaniem można podsumować występ Ruchu Zdzieszowice w Głogowie. Nasza drużyna przegrała z Chrobrym, straciła 5 bramek i wróciła do domu na tarczy.
Strona 575 z 648