BYTOVIA BYTÓW - ROZWÓJ KATOWICE 2-1 (1-1)
WISŁA PŁOCK - MKS KLUCZBORK 3-0 (2-0)
ROW RYBNIK - GKS TYCHY 0-0
WISŁA KRAKÓW - PIAST GLIWICE 1-1 (0-1) 
Już tylko dni dzielą nas od inauguracji IV ligi. Obecne rozgrywki są wyjątkowe. Nie dość, że mistrz nie może być pewny awansu, to jeszcze większość drużyn od samego początku jest skazana na degradację, a walką o utrzymanie mogą być zainteresowane zespoły, które omal nie walczyłyby o awans w normalnych warunkach.
"Normalne" warunki to takie, w których najlepsza drużyna zyskuje awans, do niższej ligi spadają 4 ostatnie drużyny, w porywie może 5, 6, a cała reszta jest ligowymi średniakami grającymi dla przyjemności o jak najlepsze miejsce. Do takiej normalności niestety, bardzo nam daleko i nie będziemy tutaj wdawać się w dywagacje, dlaczego tak jest, po prostu tak jest i tyle. Ostatnio i tak związkowa centrala spuściła trochę z tonu i ulżyła nieco zezwalając na powiększenie pomniejszanej (!) właśnie ligi o dwie drużyny, dzięki czemu te dwie drużyny więcej będą się mogły utrzymać.

Do kalendarzowej wiosny trochę jeszcze zostało, ale najwyższa liga wojewódzka już wznawia wiosenną rundę. W najbliższy weekend na boiska wybiegną piłkarze opolskiej V ligi, by zainaugurować sezon piłkarski 2016 na Opolszczyźnie. Na półmetku rozgrywek zdecydowanym liderem jest Stal Brzeg i to ona nadawać będzie ton wydarzeniom w lidze.
GTK GLIWICE - GKS TYCHY 78-53 (22-11, 21-16, 20-13, 15-13)
AZS RADOM - AZS KATOWICE 93-71 (28-25, 24-15, 19-19, 22-12)
LEGIA WARSZAWA - POGOŃ PRUDNIK 84-75 (22-20, 22-19, 23-17, 17-19)
OSTROVIA OSTRÓW - OLIMP GRODKÓW 34-29 (17-16)
STAL MIELEC - GWARDIA OPOLE 23-24 23-24 (13-12)
GWARDIA OPOLE - WISŁA PŁOCK 22-28 (13-16)
GKS TYCHY - NOTEĆ INOWROCŁAW 94-70 (29-16, 23-23, 26-12, 16-19)
BASKET POZNAŃ - POGOŃ PRUDNIK 52-67 (20-17, 13-11, 8-23, 11-16)Początek meczu nie zwiastował pomyślnego zakończenia. Pogoń w mecz weszła źle, poznanianie objęli prowadzenie i zostawili prudniczan daleko w tyle. Także w drugiej kwarcie Pogoni szło jak po grudzie i gospodarze nadal powiększali prowadzenie. Przełom przyszedł w drugiej połowie meczu.
GTK GLIWICE - AZS KATOWICE 67-89 (12-21, 22-24, 19-25, 14-19)Strona 514 z 648