ASPR ZAWADZKIE - MKS WIELUŃ 26-29 (14-17)
POGOŃ PRUDNIK - SPÓJNIA STARGARD SZCZECIŃSKI 77-80 (15-29, 21-23, 20-16, 21-12)
GKS JASTRZĘBIE - STAL STALOWA WOLA 2-1 (1-0)
ODRA OPOLE - PUSZCZA NIEPOŁOMICE 0-0
SOŚNICA GLIWICE - OLIMPIA NOWY SĄCZ 34-26 (16-12)
GÓRNIK ZABRZE - ZAGŁĘBIE LUBIN 2-2 (2-1) 
Na półmetku rozgrywek opolskiej V ligi na czele plasuje się dość nieoczekiwanie Głuszyna z przewagą trzech punktów nad konkurencją. Wyprzedza opolskich "potentatów" z większym historycznym dorobkiem i jak na razie jest na najlepszej drodze do wywalczenia prawa do reprezentowania Opolszczyzny na arenie krajowej. Doświadczenie uczy, że nasze drużyny miały z tym problem i zazwyczaj stawały się dostarczycielami punktów dla innych zespołów, po czym, po rocznym pobycie lądowały z powrotem w opolskim grajdołku. Chlubnym wyjątkiem w tym ciągu jest drużyna Stali Brzeg, ale nie zmienia to faktu, że nadal tylko... wyjątek.

Zima ciągle trzyma i nie bardzo chce odpuścić, ale już w najbliższy weekend zaplanowano początek rundy rewanżowej. Nadzieja w tym, że mrozy już nie takie srogie i wiosna wreszcie postawi na swoim, dla kibiców początek kolejnej odsłony piłkarskich zmagań to jak balsam i długo oczekiwana nagroda.
A w naszej lidze na półmetku liderem jest Skra Częstochowa, która z imponującym bilansem straconych bramek wyprzedza o 3 punkty Stal Brzeg i Ślęzę Wrocław. Częstochowianie w dotychczasowych meczach stracili zaledwie sześć bramek i jeśli tak dalej pójdzie, to mają szansę na dowiezienie jednocyfrowego wyniku do końca sezonu. Byłoby to wyczynem nie lada, zwłaszcza, że liga jest duża i kolejek aż 34. Niezależnie od tego, czy się uda czy nie, Skra jest jednym z głównych kandydatów do awansu i kwestia, czy uda się to zrobić z dziesięcioma straconymi bramkami czy mniej na pewno zejdzie na drugi plan, jeśli i nie dalszy. Najważniejsze będzie wygranie ligi. W pierwszym teście Skra zagra z Miedzią Legnica na jej terenie i wszystkie znaki na niebie wskazują, że będzie faworytem tego meczu. Legniczanie zajmują dopiero 12-te miejsce i skupiają się raczej na utrzymaniu w lidze niż na rozdawaniu w niej kart. Trzy punkty Skry powinny być formalnością, a każdy inny wynik jak zwycięstwo Częstochowy należy uznać za niespodziankę.

KK WARSZAWA - POGOŃ PRUDNIK 94-76 (20-25, 27-20, 26-18, 21-13)
OLIMPIA WODZISŁAW - CHROBRY GŁUCHOŁAZY 59-74 (16-22, 13-10, 14-21, 16-21)
GKS TYCHY - CHROBRY GŁOGÓW 2-1 (2-0)
AZS LUBLIN - SOŚNICA GLIWICE 32-26 (17-13)
VARSOVIA WARSZAWA - OTMĘT KRAPKOWICE 34-21 (12-9)
MTS ŻORY - JKS JAROSŁAW 37-24 (17-14)Strona 435 z 648