0-1 31min. J. Gancarczyk
0-2 65min. K. Gancarczyk
1-2 67min. Czapliński
1-3 75min. Wolny
1-4 78min. W. Gancarczyk
Ruch: Kasprzik – Polak, Bachor, M. Dyczek, Nowak, Damrat, Czajkowski, Marzec (67 Rychlewicz), Szatkowski, Kiliński (35 Sotor), Czapliński Odra: Wichman – Abramowicz, Michniewicz, Gawron, M. Gancarczyk, Ałdaś (82 Flejterski), Deja (47 Copik), W. Gancarczyk, K. Gancarczyk (68 Brusiło), J. Gancarczyk, Gładkowski (57 Wolny)
W jedynym półfinałowym meczu Odra Opole wygrała z Ruchem Zdzieszowice i awansowała do finału. Drugiego meczu nie było, bo Fortuna Głogówek... oddała go walkowerem. To pierwszy taki przypadek w historii opolskiego pucharu i niestety wielka plama na honorze drużyny z Głogówka. Na jej miejsce było wielu chętnych, niestety nie mogło zagrać, gdyż na boisku drużyna Fortuny dotychczas była lepsza. Tym razem na boisko nie wyszła i zrobiła psikusa wszystkim sympatykom piłki nożnej.
Dziś rozegrane zostaną dwa mecze półfinału Pucharu Polski na szczeblu okręgu Opole. W jednym z nich zmierzą się dwaj tytani opolskiego sportu: Odra Opole i Ruch Zdzieszowice. Drużyny zmierzą się ze sobą w Zdzieszowicach i można śmiało powiedzieć, że będzie to przedwczesny finał. Odra jako jedyna z opolskich klubów w miarę poważnie myśli o awansie do III ligi i jako jedyna ma na to jeszcze szanse. Ruch z walki o powrót do III ligi już odpadł, ale i tak zajmuje bardzo wysokie miejsce w grupie. Mistrzostwo IV ligi i prawo gry w barażu o awans do III ligi po ostatnich meczach Odry trochę się jej wymknęło z rąk i wygranie pucharu może być dla Odry ostatnią i jedyną deską ratunku, by jesienią zaistnieć na boiskach rozgrywek centralnych. Odra na pewno nie może więc tego meczu zlekceważyć, stawka jest zbyt wielka, a smaczku dodaje jeszcze fakt, że opolanom nie zawsze dobrze wychodziły występy w Zdzieszowicach.
Ćwierćfinały pucharu Polski za nami. Wczoraj rozegrano cztery mecze, które wyłoniły półfinalistów. Są nimi: Odra Opole, Ruch Zdzieszowice, Fortuna Głogówek i LZS Kup. Ponieważ OZPN Opole już wcześniej rozlosował drabinkę, nie będzie emocji związanych z losowaniem par półfinałowych i jedna gratka przejdzie kibicom koło nosa. W półfinale zmierzy się Ruch Zdzieszowice z Odrą Opole, a w drugiej parze Kup zagra z Fortuną. Jedna z tych drużyn wejdzie do finału, a jedna z dwóch najlepszych opolskich (poza Kluczborkiem) będzie do finału nie wejdzie.
Na zakończenie ligowego roku OZPN zafundował nam puchary. W trzeciej kolejce na szczeblu okręgu 16 zespołów przystąpiło do gry o awans do ćwierćfinałów. Dwóch IV-ligowców, którzy ostali się w rozgrywkach przeszło do następnej rundy. Odra Opole ćwierćfinał wywalczyła w Rozmierce, gdzie wygrała 2-1, a Ruch Zdzieszowice pokonał na wyjeździe Chemika Kędzierzyn 3-1, choć dopiero po dogrywce.
Druga runda opolskiego pucharu sypnęła niespodziankami. Sporo faworytów poodpadało, a do dalszych gier przeszli maluczcy. Z pucharem pożegnała się Małapanew Ozimek, w przypadku której niespodzianką jest nawet nie samo odpadnięcie, ale strata 5 goli w ostatnich 30 minutach przy prowadzeniu 3-0! Z IV ligowych zespołów odpadła jeszcze Swornica, do dalszych gier zakwalifikowała się Odra Opole i Ruch Zdzieszowice, ale obie drużyny przeszły walkowerem po wycofaniu się z rozgrywek ich rywali, a biorąc pod uwagę słabą dyspozycję faworytów można mieć wątpliwości, czy na boisku te ekipy by też przeszły.
Puchar Polski na szczeblu okręgu Opole wywalczyła Małapanew Ozimek. Mistrz V ligi pokonał w finałowym meczu Piasta Strzelce Op. 3-0 i wygrał to zaszczytne trofeum.
Piast Strzelce Op. i Małapanew Ozimek - oto dwa finaliści Pucharu Polski na szczeblu okręgu. W pólfinałach Małapanew pokonała drużynę Michałowa 3-0, a Piast Strzelce w rzutach karnych wygrał z Czarnymi Otmuchów, na dodatek dość niecodziennym rezultatem, bo 11-10. Przez długi czas nie można było wyłonić drużyny lepiej strzelającej karne i dopiero jedenaste trafienie Piasta zadecydowało o awansie drużyny ze Strzelec do finału.
Ćwierćfinały pucharu już za nami. W środowych czterech meczach dwa razy wygrywali gospodarze, dwa razy goście. Teoretycznie lepsze więc zespoły, grający jako goście spisali się połowicznie. To samo można powiedzieć o "słabszych" rywalach, dla których lepsza marka i nazwa przeciwnika nie zrobiły na nich większego wrażenia.
Na tydzień przed rozpoczęciem sezonu ligowego na boiska wybiegną uczestnicy Pucharu Polski. Szesnaście najlepszych opolskich zespołów stanie naprzeciw siebie, by powalczyć o ćwierćfinał tych rozgrywek. Szesnaście - to liczba trochę na wyrost, a opolskich podobnie. Jeden mecz nie dojdzie do skutku, bo z rozgrywek wycofała się Leśnica i Otmęt, który miał się z nią zmierzyć, automatycznie przechodzi dalej. W gronie "opolskich" wybrańców znajduje się też jedna drużyna, która z Opolszczyzną nie ma nic wspólnego, w opolskim pucharze pucharze gra już drugi sezon, a OZPN uparcie potwierdza ją w prawie do gry i to mimo, że w lidze drużyna ta gra w grupie katowickiej - Odra Wodzisław.
Przerwany przed czasem mecz pucharowy Motoru Praszka z Chemikiem Kędzierzyn zostanie dokończony 2 X o godz. 17.00. To decyzja OZPN-u w sprawie niedokończonego meczu. Mecz ten został przerwany po pierwszej połowie dogrywki przy stanie 1-1 ze względu na zapadające ciemności.
Rozegrano pierwszą rundę pucharu Polski na szczeblu okręgu. Runda ta przejdzie do historii pod znakiem ciemności, w jakich kończono niektóre mecze. Ktoś w OZPN-ie zapomniał, że pucharowe mecze mogą być przedłużone o dogrywkę, a później jeszcze o rzuty karne i wyznaczył początek spotkań na 17.30. W efekcie kilka meczów kończyło się w anormalnych warunkach.
Jeszcze się nie rozpoczęły rozgrywki Pucharu Polski na szczeblu okręgu, a już kilka drużyn "odpadło". W cydzysłowie, bo bynajmniej nie dlatego, że przegrały, ale dlatego, że zrezygnowały z gry. W tym roku plaga drużyn, które nie są zainteresowane uczestnictwem w tych rozgrywkach, jest wyjątkowo duża. Gdy do tego dodamy jeszcze kadłubowe rozgrywki pucharowe na szczeblach podokręgów, których uczestnicy nie mając prawa grać od razu w pucharze okręgowym, rywalizują między sobą w czasem kilkudrużynowym gronie, po tylko, by wyłonić jedną (!) drużynę uprawnioną do dalszych gier, to nieodparcie nasuwa się pytanie, czy obecna formuła pucharowych rozgrywek się nie przejadła i czy coś z nią jest nie tak.
OZPN rozlosował pary dwóch pierwszych rund Pucharu Polski. Pierwsze mecze odbędą się już 4 września. Wśród zespołów dopuszczonych do rozgrywek opolskiego pucharu ponownie znalazła się Odra Wodzisław, drużyna z województwa katowickiego. Na pierwszy mecz przyjedzie do Rudnik, gdzie zmierzy się z miejscowym LZS-em. Zagadką, która pozostaje tajemnicą jest fakt, że Odra Wodzisław nie ma prawa grać w opolskim pucharze. Regulamin OZPN dość jasno precyzuje, że w pucharze uczestniczą drużyny III, IV ligi i klasy okręgowej wg stanu na zakończenie sezonu 2011/2012, a Odra Wodzisław w żadnej z tych lig nie uczestniczyła. Nie ma więc żadnych podstaw, by OZPN mógł ująć tę drużynę rozgrywkach. Jej udział jest nieprawny, a pierwszym poszkodowanym mogą być Rudniki. Jeśli nie wygrają z Odrą, z pucharu odpadną, jednak gdyby OZPN nie zezwolił Odrze Wodzisław na grę w naszym pucharze, to Rudniki zyskałyby wolny los do drugiej rundy, podobnie jak Olimpia Lewin, Michałów i Małapanew Ozimek.